Hyundai jako sponsor piłkarskich mistrzostw świata rusza z „mistrzowską loterią”

Hyundai wystartował z nową kampanią "Mistrzowska Loteria", nawiązującą do zbliżającego się Mundialu. Do wygrania samochód Hyundai i30, piłki i bilety na mecze. Za planowanie oraz zakup mediów odpowiedzialny jest dom mediowy Havas Media.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Hyundai jako sponsor piłkarskich mistrzostw świata rusza z „mistrzowską loterią”

W ramach kampanii marka Hyundai przygotowała specjalne wersje GO! modeli i10, i20, i30 oraz Tucson, które dostępne są m.in. w dedykowanym kolorze Champion Blue.

Na stronie konkursowej, każdy kto przetestuje lub kupi jeden z modeli GO! może wziąć udział w loterii. Do zdobycia repliki oryginalnej piłki meczowej adidas Telstar 18, bilety na mecz Polska –Senegal oraz na mecz finałowy. Osoby, które kupią samochód, mają szansę na wygranie Hyundaia i30 GO! Plus.

Zaplanowane działania digitalowe rozpoczęły się 15 marca. Kampania w telewizji startuje 27 marca podczas emisji meczu Polska-Korea.

grafika

Za przygotowanie materiałów kreatywnych (digital), planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Havas Media. Autorem spotu telewizyjnego jest agencja Opus B.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Eksperci krytykują prezydenta. Za weto do przepisów ws. treści w internecie

Eksperci krytykują prezydenta. Za weto do przepisów ws. treści w internecie

Ile dla Google są warte treści wydawców z Polski? Nowe dane

Ile dla Google są warte treści wydawców z Polski? Nowe dane

Dział sportowy "Wyborczej" połączony ze Sport.pl. Niebawem subskrypcje

Dział sportowy "Wyborczej" połączony ze Sport.pl. Niebawem subskrypcje

Nowy serial TVN w porze największych show stacji. Jest data premiery "Młodych glin"

Nowy serial TVN w porze największych show stacji. Jest data premiery "Młodych glin"

Wiosna w Polsacie bez "Randki w ciemno"

Wiosna w Polsacie bez "Randki w ciemno"

Dlatego partie karmią wyborców strachem i złością. IMM: Liczby jasno to pokazują

Dlatego partie karmią wyborców strachem i złością. IMM: Liczby jasno to pokazują