Klawiatura Google dla Androida z personalizacją słownika

Google zaktualizował oficjalną aplikację klawiatury ekranowej dla Androida. Wśród nowości pojawił się nowy system personalizacji słownika.

tp
tp
Udostępnij artykuł:
Klawiatura Google dla Androida z personalizacją słownika

Po aktywowaniu nowej funkcji klawiatura łączy się z kontem Google i pobiera stamtąd najczęściej używane zwroty, imiona i nazwiska kontaktów, a także szereg innych słów, które stanowić będą część spersonalizowanego słownika. Na tej podstawie aplikacja ma opierać swój system podpowiadania oraz przewidywania tego, co chce napisać użytkownik. Wszystkie informacje są przechowywane lokalnie, a po dezaktywowaniu personalizacji mają zostać automatycznie usunięte z urządzenia.

grafika

Jednocześnie klawiatura została rozbudowana o nowe opcje debugowania, które pozwalają dostosować czas wyświetlania ramek z literkami po naciśnięciu wirtualnych przycisków. Pojawiła się również możliwość importowania słowników z zewnątrz i bardziej zaawansowane możliwości zarządzania nimi.

Klawiatura Google jest jedną z kilku dostępnych w Google Play aplikacji, które wcześniej stanowiły integralną część systemu Android. Od pewnego czasu oferuje ona możliwość pisania przeciągnięciami oraz ograniczone funkcje personalizacji interfejsu.

tp
Autor artykułu:
tp
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści