Na Igrzyska Olimpijskich bez własnego Wi-Fi

Na obiektach na których rozgrywać się będą londyńskie Igrzyska Olimpijskie nie będzie można uruchomić własnego punktu dostępowego sieci bezprzewodowej.

Wojciech Borowicz
Wojciech Borowicz
Udostępnij artykuł:

Urządzenia pozwalające utworzyć punkt dostępowy internetu bezprzewodowego (Wi-Fi, 3G lub LTE) znalazły się na liście przedmiotów zakazanych na obiektach olimpijskich, opublikowanej przez Komitet Organizacyjnych Igrzysk Olimpijskich w Londynie (LOCOG).

Na obiekty sportowe wolno wnosić smartfony, ale uruchamianie na nich punktów dostępowych również jest zabronione.

Ma to zapewnić optymalną jakość sygnału na stadionach i w halach. Serwis GigaOM sugeruje jednak, że taki zakaz wynika z umowy pomiędzy LOCOG a BT Group. Brytyjska firma telekomunikacyjna wygrała bowiem przetarg na stworzenie infrastruktury sieciowej podczas IO 2012. BT uruchomiło 1 500 nowych hotspotów Wi-Fi, z których wszystkie są płatne. 90 minut dostępu, czyli najtańsza opcja, kosztuje 5.99 funta.

grafika

Igrzyska Olimpijskie w Londynie rozpoczną się 27 lipca.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości