Panasonic zwolni 15 tys. osób

W ramach cięcia kosztów firma Panasonic zamierza zwolnić 15 tysięcypracowników i zamknąć 27 fabryk, z czego 13 w Japonii.

km
km
Udostępnij artykuł:

Największy producent telewizorów plazmowych na świeciepoinformował, że spodziewa się zanotować stratę netto w wysokości380 miliardów jenów (4,2 miliarda amerykańskich dolarów) wkończącym się 31 marca roku fiskalnym. Będzie to pierwsza strataPanasonica w ciągu ostatnich sześciu lat.

Przyczyną złych wyników finansowych, zwolnień i zamykaniazakładów produkcyjnych, są wynikające z kryzysu gospodarczego mocnyjen i coraz słabsza sprzedaż produktów firmy.

Zapowiedziana redukcja zatrudnienia obejmie około 5 procentcałkowitego stanu załogi Panasonica i zostanie przeprowadzona dokońca marca przyszłego roku. Połowa etatów ma zostać zlikwidowana wJaponii, a pozostała część na innych rynkach. Na koniec 2008 rokufirma zatrudniała 307.444 pracowników.

Pomimo tego producent nie rezygnuje z przejęcia mającej jeszczewiększe kłopoty firmy Sanyo Electric za 9 miliardów dolarów.

źródło: MarketWatch

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości