„Playboy”: rezygnując z nagości ryzykujemy, ale czasy się zmieniają

Magazyn „Playboy” wystosował do czytelników list, w którym wyjaśnia przyczyny rezygnacji z publikowania nagich zdjęć modelek na swoich łamach. - Pewnie każdy chce zapytać: Dlaczego? Przecież „Playboy” zawsze był przyjazny nagości, a nagość przyjazna „Playboyowi”. Krótka odpowiedź brzmi: Czasy się zmieniają - pisze redakcja.

Udostępnij artykuł:

Informacja o tym, że magazyn „Playboy” zamierza w marcu 2016 r. zrezygnować z publikacji zdjęć nagich modelek, pojawiła się we wtorek.

Jedną z najważniejszych przyczyn decyzji o rezygnacji z nagości na łamach „Playboya” ma być fakt, że treści erotyczne są obecnie powszechnie dostępne w internecie. W tej sytuacji najpopularniejszy magazyn dla mężczyzn zamierza postawić na wysokiej jakości teksty, a nie na przyciąganie czytelników nagością.

Nieco dokładniej motywy rezygnacji z roznegliżowanych modelek redakcja „Playboya” wyjaśnia w liście do czytelników opublikowanym w internetowym serwisie magazynu.

- „Playboy” będzie pozbawiony wizerunków nagości począwszy od marcowego numeru, który ukaże się w sprzedaży w lutym 2016 roku - pisze redakcja. - To oznacza, że modelki, celebrytki i nasze króliczki nie będą na zdjęciach występowały nago po raz pierwszy od czasu, gdy w 1953 roku Hugh Hefner wydał pierwszy numer „Playboya”. Pewnie każdy z was chce zapytać: Dlaczego? Przecież „Playboy” zawsze był przyjazny nagości, a nagość przyjazna „Playboyowi”. Krótka odpowiedź brzmi: Czasy się zmieniają - piszą autorzy listu.

W dalszej części redakcja podkreśla rolę, jaką „Playboy” odegrał w walce o zmianę mentalności odbiorców nie tylko w USA, ale na całym świecie. - Kiedy Hef (Hugh Hefner - przyp. red.) stworzył „Playboya” stał się orędownikiem osobistej i seksualnej wolności w czasach, gdy Ameryka była boleśnie konserwatywna - czytamy w liście. - Nagość odegrała swoją niezaprzeczalną rolę w zmianach, jakie zaszły w dyskusji na temat ludzkiej seksualności. Mamy nadzieję, że dołożyliśmy do tego swoją własną cegiełkę.

W dalszej części redakcja podaje przykład swojego serwisu internetowego, który obecnie świetnie radzi sobie bez publikowania nagich zdjęć.

- W ubiegłym roku odświeżyliśmy serwis Playboy.com w formie pozbawionej nagości i przy okazji odkryliśmy nową prawdę o naszych czytelnikach i naszej własnej tożsamości. Dziesiątki milionów odbiorców odwiedzają naszą stronę pozbawioną nagich zdjęć po to, by przeczytać artykuły i obejrzeć materiały wideo poświęcone rozrywce, seksowi, kulturze, stylowi życia czy grom wideo - podkreślają redaktorzy magazynu.

- Zawsze byliśmy i nadal jesteśmy miejscem rozrywki dla mężczyzn - także tej oznaczającej wysokiej próby dziennikarstwo czy literaturę. Zdajemy sobie sprawę, że rezygnując w naszych drukowanych wydaniach z nagości wiele ryzykujemy. Ale prowadzimy biznes, i ryzyko jest wpisane w nasze DNA. Nasze publikacje, prezentowana sztuka i literatura często rzucały wyzwanie obowiązującym normom wyznaczając trendy na kolejne dekady. Teraz więc pytamy: Dlaczego mielibyśmy przestać to robić? - kończą swój list.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

OpenAI bliskie pozyskania 100 mld dolarów finansowania

OpenAI bliskie pozyskania 100 mld dolarów finansowania

Pirackie transmisje LaLigi trudniej dostępne? Sąd nakazał blokady

Pirackie transmisje LaLigi trudniej dostępne? Sąd nakazał blokady

Powstanie polska fabryka aut elektrycznych? Państwowy fundusz wyłoży pieniądze

Powstanie polska fabryka aut elektrycznych? Państwowy fundusz wyłoży pieniądze

Usunięty z Canal+ kanał i inne stacje muzyczne za darmo w streamingu

Usunięty z Canal+ kanał i inne stacje muzyczne za darmo w streamingu

"Tiktokuj albo giń?" Subiektywne TOP 5 polskich wydawców

"Tiktokuj albo giń?" Subiektywne TOP 5 polskich wydawców

Zmarł Mirosław Krawczyk. Znany z ról w filmach i serialach

Zmarł Mirosław Krawczyk. Znany z ról w filmach i serialach