Potrzebna agencja do polskiej wersji spotu "Mistakes"

Ministerstwo Infrastruktury szuka w przetargu firmy, która zajmie się przygotowanie polskiej wersji nowozelandzkiego spotu "Mistakes" - wynika z informacji Wirtualnemedia.pl. Budżet to ponad 422 tys.  zł.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Potrzebna agencja do polskiej wersji spotu "Mistakes"

Przetarg dotyczy przygotowania polskiego odpowiednika nowozelandzkiego spotu dotyczącego nadmiernej prędkości pn. „Mistakes", który powstał na zlecenie WAKA KOTAHI NZ Transport Agency.

Wybrana w nim firma zajmie się także zaplanowaniem i przeprowadzeniem działań o charakterze promocyjnym w internecie spotu (w szczególności w serwisach i mediach społecznościowych). Ich celem ma być kształtowanie świadomości oraz zachęcenie odbiorcy do przestrzegania przepisów ruchu drogowego w zakresie obowiązujących limitów prędkości jazdy, dostosowania tej prędkości do warunków ruchu oraz udzielania pierwszeństwa przejazdu.

Zwycięska firma będzie pracować dla Ministerstwa Infrastruktury przez 6 miesięcy. O jej wyborze zdecydują: cena (waga: 60) oraz termin realizacji (waga: 40). 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości