Egmont zamknął magazyn „How It Works”

Zaledwie po trzech numerach wydawnictwo Egmont Polska zdecydowało o zamknięciu magazynu popularnonaukowego „How It Works”. - Powodem tej decyzji były niezadowalające wyniki sprzedaży - mówi nam Aleksandra Chaberska z Egmont Polska.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:

„How It Works” był magazynem na licencji Imagine Publishing Limited. Pierwszy numer pojawił się na rynku 23 marca br. Tytuł miał być miesięcznikiem, ale od drugiego wydania (na rynku od końca kwietnia) został przekształcony w dwumiesięcznik (więcej na ten temat). Pierwsze dwa wydania magazynu kosztowały 9,99 zł, zdecydowanie drożej niż np. „Świat Wiedzy” (4,99 zł) czy „Focus” (7,99 zł). Dopiero trzeci i zarazem ostatni numer, który ukazał się 20 czerwca br., miał niższą cenę - 7,99 zł.

Pierwsze wydanie „How It Works” z nakładu 80 tys. egz. sprzedało się w liczbie 12 843 egz. Sprzedaż ogółem drugiego numeru wyniosła 14 949 egz. (dane ZKDP). Danych o sprzedaży trzeciego wydania spółka nie podaje.

W redakcji pisma nie było zwolnień, bo - jak informuje Chaberska - w skład zespołu wchodzili niezależni eksperci. Z kolei redaktor naczelna „How It Works” Anna Bugajska dostała propozycję pozostania w wydawnictwie i objęcia innych obowiązków.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Z katowickiej manufaktury do Snoop Dogga. Jak pluszowy pieróg wypromował Polskę

Z katowickiej manufaktury do Snoop Dogga. Jak pluszowy pieróg wypromował Polskę

Pięć nowości wiosną w TVP. Największe hity stacji z kontynuacją

Pięć nowości wiosną w TVP. Największe hity stacji z kontynuacją

Jest siatka płac w Bauerze. Planowane są też podwyżki

Jest siatka płac w Bauerze. Planowane są też podwyżki

13 osób w redakcji nowego portalu TVP. W planach współpraca z Onetem

13 osób w redakcji nowego portalu TVP. W planach współpraca z Onetem

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Odejścia z Agory. Kolejni dziennikarze żegnają się z redakcją

Odejścia z Agory. Kolejni dziennikarze żegnają się z redakcją