Staniszkis zarzuca "Newsweekowi" publikację nieautoryzowanego wywiadu. Tomasz Lis: nie jestem cenzorem

Tygodnik "Newsweek" (Ringier Axel Springer Polska) opublikował nieautoryzowany wywiad z profesor Jadwigą Staniszkis - stwierdziła na Twitterze córka socjolożki Joanna. Redakcja nie zgadza się z tą wersją.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

W najnowszym wydaniu "Newsweeka" ukazał się wywiad z socjolożką prof. Jadwigą Staniszkis, na temat obecnej sytuacji politycznej i rządów PiS.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-przez-zla-czcionke-jeszcze-raz-przeprosil-krystyne-pawlowicz-za-tekst-w-newsweeku ##

W rozmowie, którą przeprowadziła Aleksandra Pawlicka, naukowczyni stwierdziła, że "upadek demokracji nie musi oznaczać kryzysu społecznego. Dlatego tak jak kilka lat temu byłam wielką pesymistką, jeśli chodzi o rządy PiS, tak dziś jestem optymistką".

Pozytywnie wypowiedziała się także o prezesie PiS Jarosławie Kaczyńskim. – Znam go od czasów, gdy był studentem, i wiem, że jego wiara w siebie jest jego bardzo silnym atutem politycznym. Myślę, że dzięki niej zwycięży – powiedziała Staniszkis. "Druga strona nie ma dziś polityka tej klasy" - skrytykowała opozycję socjolożka.

Staniszkis: wywiad w "Newsweeku" nieautoryzowany

- Ten wywiad nie był autoryzowany - stwierdziła w środę wieczorem na Twitterze córka prof. Staniszkis, Joanna. Z jej relacji wynika, że prosiła Aleksandrę Pawlicką o nie publikowanie rozmowy ze względu na zły stan zdrowia matki. - To skandal, że dla zysku, @lis_tomasz nie liczy się z chorymi ludźmi i ich ośmiesza - napisała Joanna Staniszkis.

Z wersją córki Jadwigi Staniszkis polemizował redaktor naczelny "Newsweeka", Tomasz Lis". - Na czym niby miałby polegać zysk.? 2. W tekście nie znalazło się nic, co nie byłoby powiedziane. A ja nie jestem cenzorem i nie odpowiadam za to co ktoś mówi. Rozumiem, ze gdybym wywiad zrzucił, pojawiłby sie zarzut cenzury, śle ja nie cenzuruję - napisał dziennikarz.

 Z zarzutami córki socjolożki nie zgadza się także autorka wywiadu. - Wywiad z prof. Jadwigą Staniszkis był autoryzowany, jak wszystkie które i wcześniej z Nią przeprowadzałam. Tym razem dokonała podczas autoryzacji dwóch zmian w swoich wypowiedziach - oświadczyła Aleksandra Pawlicka.

Joanna Staniszkis twierdzi, że rozmowa nie była wcale autoryzowana. - Wyjaśniłam pani stan mojej mamy telefonicznie i zgodziła się pani że nie powinien być publikowany. Mama nie pamięta ani wywiadu ani autoryzacji. Jednak pani  @AlexPawlicka oraz @lis_tomasz wbrew moim prośbom i wyjaśnieniom go upubliczniliście. Jest to skandal! - grzmi na Twitterze córka prof. Staniszkis.

Według danych Polskich Badań Czytelnictwa w lutym br. średnia sprzedaż ogółem „Newsweek Polska” wynosiła 73 089 egz., po wzroście rok do roku o 9,55 proc.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości