Julia Przyłębska doniosła prokuraturze o tekstach Wojciecha Czuchnowskiego w „Gazecie Wyborczej”

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska złożyła w prokuraturze okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez redakcję „Gazety Wyborczej” (Agora) i jej dziennikarza Wojciecha Czuchnowskiego. Chodzi o październikową publikację dziennika sugerującą powiązania Przyłębskiej z służbami specjalnymi.

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Julia Przyłębska doniosła prokuraturze o tekstach Wojciecha Czuchnowskiego w „Gazecie Wyborczej”
Julia Przyłębska, fot. Trybunał Konstytucyjny

Tekst Wojciecha Czuchnowskiego na ten temat ukazał się w „Gazecie Wyborczej” w połowie października. Podano w nim, że - według nieoficjalnych ustaleń jej dziennikarzy - prezes Przyłębska od lat 90. mogła być „prowadzona” przez oficera służb specjalnych, którym był inny sędzia TK Mariusz Muszyński. - Twardych dowodów w postaci dokumentów nie jesteśmy w stanie przytoczyć. Znajdują się w ściśle tajnych zasobach AW i innych służb. Dziennikarze nie mają do nich dostępu - brzmiała konkluzja. Już wówczas Julia Przyłębska zapowiadała wystąpienie na drogę prawną.

Tuż po ukazaniu się tekstu, biuro prasowe Trybunału Konstytucyjnego wydało oświadczenie, w którym dowodziło, że publikacja „GW” zawiera „fałszywe informacje i insynuacje na temat rzekomej przeszłości obecnych władz Trybunału Konstytucyjnego”. - Autor nie ma żadnych podstaw do formułowania wniosków przedstawionych w materiale prasowym. Artykuł wprowadza w błąd opinię publiczną i stanowi kolejną próbę dyskredytacji Trybunału Konstytucyjnego oraz jego kierownictwa - oceniono.

Ostatecznie zawiadomienie w tej sprawie trafiło do warszawskiej prokuratury w zeszłym tygodniu. Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński wyjaśniał prasie, że chodzi o paragraf 3 artykułu 226. Zgodnie z nim osoba, która publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Wicenaczelny „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski skomentował na łamach dziennika: - Zamiast wystąpić za własne pieniądze z pozwem cywilnym przeciwko „Wyborczej”, Julia Przyłębska postanowiła za nasze, podatników, pieniądze donieść na Czuchnowskiego i „Wyborczą” do prokuratora, podwładnego Zbigniewa Ziobry.

Na Twitterze Kurski nazwał Julię Przyłębską „tzw. sędzią” i ocenił, że „prokuratura Ziobry sprawą zapewne zajmie się gorliwie i zapałem”.

Po informacji o tym, że prokuratura zajmie się tekstem „Gazety Wyborczej”, Czuchnowski zapytał oficjalnie o treść zawiadomienia sędzi Przyłębskiej. - Nie dostaliśmy odpowiedzi. To, że doniesienie wpłynęło, potwierdza Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Julia Przyłębska nie rozmawia z „Wyborczą” i nie odpowiada na nasze pytania. Stanowisko zajmuje po naszych publikacjach, przeważnie na łamach wspierającego PiS portalu wPolityce.pl braci Karnowskich lub w rządowej TVP Info - napisał Wojciech Czuchnowski.

Z danych ZKDP wynika, że w okresie od stycznia do września br. średnia sprzedaż „Gazety Wyborczej” wynosiła 112 849 egz.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Meta znów inwestuje w AI. Kupi startup z Chin

Meta znów inwestuje w AI. Kupi startup z Chin

TVP wyprzedziła Polsat w sylwestra. Republika daleko w tyle

TVP wyprzedziła Polsat w sylwestra. Republika daleko w tyle

Telewizje nie emitują już reklamy Łomży z Tomaszem Karolakiem

Telewizje nie emitują już reklamy Łomży z Tomaszem Karolakiem

Newsy tv w internecie. TVN24 liderem, ale to Republika przyciąga na trzy razy dłużej

Newsy tv w internecie. TVN24 liderem, ale to Republika przyciąga na trzy razy dłużej

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Sześć reklam sprzed lat, które pamiętamy do dziś. Jak powstawały?

Sześć reklam sprzed lat, które pamiętamy do dziś. Jak powstawały?