Poseł John Godson skarży się na "Wprost", redakcja odpiera zarzuty

Poseł PO John Godson zarzucił autorce artykułu o nim, który ukazał się we „Wprost” (AWR „Wprost”), że opublikowała tekst i zdjęcia bez jego autoryzacji. Dziennikarka odpiera zarzuty, twierdząc, że poseł chciał mieć wpływ na kształt całego tekstu.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Poświęcony posłowi PO tekst „Polski biały Murzyn”, autorstwa Magdaleny Rigamonti, ukazał się w najnowszym wydaniu „Wprost”. Opisywał on zmianę stosunku Godsona do ustawy antyaborcyjnej. Autorem towarzyszących mu zdjęć był maż dziennikarki Maksymilian Rigamonti.

- Jestem zniesmaczony i rozczarowany artykułem Magdaleny Rigamonti we „Wprost” Pomimo braku mojej autoryzacji oraz zgody na publikację zdjęć - Państwo Rigamonti opublikowali artykuł i zdjęcia bez mojej zgody. Przed wywiadem (o który byłem usilnie proszony) dziennikarka obiecała, że nie zostanie on opublikowany bez mojej autoryzacji. Podobne zapewnienie otrzymałem, jeżeli chodzi o zdjęcia - napisał poseł John Godson w oświadczeniu.

- Rozumiem, że dziennikarze muszą zarabiać, ale robienie tego w sposób szkodliwy i na koszt innych jest podłe i niestosowne. Pomimo wielu błędów i przeinaczeń faktów czy wręcz kłamstw, nie będę odnosił się do tekstu - dodaje dalej. Na koniec stwierdza: - Uważam, że Państwo Rigamonti postąpili wbrew etyce dziennikarskiej

Magdalena i Maksymilian Rigamonti w swoim oświadczeniu poinformowali, że poseł zgodził się na rozmowę z dziennikarką „po jednym telefonie, a nie - jak twierdzi – po usilnych prośbach”

- Cała rozmowa była nagrywana zarówno przez autorkę publikacji, jak i przez Pana Posła, jego własnym dyktafonem. Wykorzystane w publikacji wypowiedzi Pana Posła zostały mu przesłane do autoryzacji. Pan Poseł odesłał wypowiedzi, domagając się przesłania całego tekstu. Niestety, jak do tej pory, tygodnik „Wprost” jest redagowany przez dziennikarzy, a nie polityków, i tak pozostanie - czytamy w oświadczeniu dziennikarzy.

- Jeżeli chodzi o zdjęcia autorstwa Maksymiliana Rigamonti, Pan Poseł obejrzał je bezpośrednio po ich zrobieniu. Redakcja nie ma - obowiązku autoryzowania zdjęć - głosi dalej oświadczenie.

Magdalena i Maksymilian Rigamonti zwracają uwagę, że poseł Godson nie odniósł się w swoim oświadczeniu merytorycznie do tekstu „Polski biały Murzyn”, a oświadczył jedynie, że nie autoryzował tekstu i zdjęć. - Rozumiemy jego troskę o etykę dziennikarską i prawo prasowe. Zapewniamy, że ani jedno, ani drugie nie zostało w tym przypadku naruszone - piszą dziennikarze.

Oświadczenie w tej sprawie wydał również Michał Kobosko, redaktor naczelny „Wprost”.

- Podczas prac nad publikacją „Polski biały Murzyn” dziennikarze i redakcja tygodnika „Wprost” dopełniła wszelkich standardów rzetelnego dziennikarstwa. Natomiast Pan Poseł od początku chciał mieć kontrolę nad publikacją i chciał wpływać na jej ostateczny kształt. Na to, jako redakcja, nie możemy sobie pozwolić. Między innymi w trosce o te standardy i o tę rzetelność, o której pisze Pan Poseł w swoim oświadczeniu - napisał Kobosko.

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Nowy właściciel "Rzeczpospolitej" odchudza spółkę zależną. W zarządzie tylko prezes

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Ma być bezpieczniej w polskiej cyberprzestrzeni. Prezydent podpisał ustawę

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Relacjonowała igrzyska pod wpływem alkoholu. Reporterka przeprasza

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Dodatkowa transmisja NBA w TVP. Możliwy debiut Polaka

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia

Ruszył konkurs "Melchiory 2026". To nagroda Polskiego Radia