Radosław Kotarski i stanie na jednym palcu w kampanii aplikacji mobilnej Banku Millennium (wideo)

W nowej kampanii reklamowej Banku Millennium z udziałem youtubera Radosława Kotarskiego promowana jest aplikacja mobilna. Akcję przygotowały firmy marketingowe Change Serviceplan, Isobar Polska i Initiative Warszawa.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Radosław Kotarski i stanie na jednym palcu w kampanii aplikacji mobilnej Banku Millennium (wideo)

W nowym spocie Banku Millennium Radosław Kotarski opowiada o mistrzach wschodnich sztuk medytacji i walki, którzy potrafią stanąć przez moment na jednym palcu. Ma to podkreślać, że w oferowanej przez bank aplikacji mobilnej można logować się i potwierdzać transakcje jednym palcem, a przy wykupywaniu ubezpieczenia komunikacyjnego - skanować kod z dowodu rejestracyjnego.

Kotarski występuje w reklamach Banku Millennium od kilku lat. W poprzedniej promował konto oszczędnościowe, opowiadając legendę o pochodzeniu jednego z gatunków sera francuskiego.

Nowa akcja reklamowa obejmuje przede wszystkim telewizję i internet.

Kreacją spotu zajęła się agencja Change Serviceplan, zakupem mediów - dom mediowy Initiative Media, a za działania w internecie odpowiada agencja Isobar Poland.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

HBO Max podał datę premiery dokumentu "33 zdjęcia z getta"

HBO Max podał datę premiery dokumentu "33 zdjęcia z getta"

Google szuka szefa w Polsce. Sprawdziliśmy, czego oczekuje firma

Google szuka szefa w Polsce. Sprawdziliśmy, czego oczekuje firma

Mistrzyni olimpijska promuje chińską markę telefonów Honor

Mistrzyni olimpijska promuje chińską markę telefonów Honor

Czuchnowski napisał o byłym sędzim tylko na X. Wicenaczelny "GW": osobista sprawa

Czuchnowski napisał o byłym sędzim tylko na X. Wicenaczelny "GW": osobista sprawa

Tak powitano w Republice posła PiS. Po tym jak wyszedł ze studia TVP Info

Tak powitano w Republice posła PiS. Po tym jak wyszedł ze studia TVP Info

Co ze sprzedażą Polska Press? Minister: są chętni z kraju i zagranicy

Co ze sprzedażą Polska Press? Minister: są chętni z kraju i zagranicy