Romaszewska i Ołdakowski odchodzą z kapituły nagrody „Do Rzeczy”. "Zaskoczony jestem tą emfazą"

Agnieszka Romaszewska i Jan Ołdakowski zrezygnowali z zasiadania w kapitule nagrody Strażnik Pamięci przyznawanej przez „Do Rzeczy”. Romaszewska tłumaczy, że to reakcja na publikację tygodnika o prof. Witoldzie Kieżunie. - Była związana z redakcją w sposób pośredni - odpowiada Paweł Lisicki, redaktor naczelny pisma.

Łukasz Brzezicki
Łukasz Brzezicki
Udostępnij artykuł:
Romaszewska i Ołdakowski odchodzą z kapituły nagrody „Do Rzeczy”. "Zaskoczony jestem tą emfazą"

Decyzję o wycofaniu uczestnictwa w kapitule Strażnika Pamięci Romaszewska i Ołdakowski przekazali redakcji w poniedziałek. Ten ostatni nie chciał jej uzasadniać. Za to Agnieszka Romaszewska, szefowa TV Biełast i wiceprezes SDP  - w rozmowie z portalem wPolityce.pl - powiedziała, że rezygnuje ze względu na ostatnie publikacje „Do Rzeczy” na temat prof. Witolda Kieżuna. W poprzednim wydaniu tygodnika znalazł się okładkowy tekst Sławomira Cenckiewicza i Piotra Woyciechowskiego pt. „Tajemnica agenta „Tamizy””. Autorzy opisują w nim kontakty prof. Kieżuna ze Służbą Bezpieczeństwa.

Szefowa TV Biełsat stwierdziła, że tygodnik użył tego tematu do „walki z oponentami”. - Wszyscy wiemy, sprawa prof. Kieżuna jest bolesna i skomplikowana. Prawdą jest, że profesor, który wybrał drogę pracy organicznej na rzecz takiego państwa, jakie miał, czyli PRL-u, w efekcie był przez wiele lat uwikłany we współpracę z SB, to nie ulega wątpliwości. Ale teraz jest kwestia ocen szkodliwości tego co robił i interpretacji tego. Sam artykuł uważam za źle napisany, bo żeby zorientować się jak naprawdę było, musiałam obejrzeć dokumenty - powiedziała wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Agnieszka Romaszewska podkreśla jednak, że nadal ceni wielu autorów publikujących w „Do Rzeczy”, a na jej decyzję miały wpływ względy merytoryczne.

Redaktor naczelny „Do Rzeczy” Paweł Lisicki jest zdziwiony słowami wiceprezes SDP. - Nie wiem tak naprawdę, do czego się odnosiła, bo kapituła jest przy nagrodzie. Gdyby Agnieszka Romaszewska była członkiem naszej redakcji albo stałym autorem - rozumiem, że mogłaby takie zdanie wyrażać - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Paweł Lisicki. - Zaskoczony jestem tą emfazą i zaangażowaniem osoby, która była z naszą redakcją związana w sposób bardzo luźny i pośredni - dodaje i dziękuje obydwu uczestnikom kapituły za ich dotychczasową pracę przy konkursie.

Lisicki nie widzi potrzeby, żeby uzupełniać skład kapituły nagrody historycznej o nowe nazwiska. - Osoby, które w niej pozostały gwarantują jakość nagrody - podkreśla naczelny „Do Rzeczy”.

Tygodnik „Do Rzeczy” rozpoczął przyznawanie nagrody Strażnik Pamięci w 2013 roku. Laureatów w kategoriach „Twórca”, „Instytucja” i „Mecenas” wybiera kapituła złożona z przedstawicieli redakcji tygodnika, przedstawiciela wydawcy oraz osób wskazanych przez redakcję.

Oprócz Jana Ołdakowskiego i Agnieszki Romaszewskiej w kapitule zasiadali: Bogdan Benczak (prezes zarządu Fundacji PZU), Czesław Bielecki, Dorota Gawryluk (dziennikarka Polsatu), Łukasz Kamiński (prezes IPN), Robert Kostro (dyrektor Muzeum Historii Polski), Zdzisław Krasnodębski, Paweł Kukiz, Ewa Siemaszko oraz Wojciech Sobieraj (prezes zarządu Alior Banku). Kapitule przewodniczy Paweł Lisicki.

Z danych ZKDP wynika, że w lipcu br. sprzedaż ogółem tygodnika „Do Rzeczy” wyniosła 61 949 egz. (zobacz dane).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Janusz Mirowski kieruje digitalem i marketingiem w ePłatności i Przelewy24

Janusz Mirowski kieruje digitalem i marketingiem w ePłatności i Przelewy24

Nowy format piłki nożnej w Canal+. Grają byli członkowie kadry i youtuberzy

Nowy format piłki nożnej w Canal+. Grają byli członkowie kadry i youtuberzy

Hagi Cosmetics stawia na agencję Friends&Brands

Hagi Cosmetics stawia na agencję Friends&Brands

Parlament Europejski o zagrożeniach w social mediach i ze strony AI

Parlament Europejski o zagrożeniach w social mediach i ze strony AI

Netflix ujawnił plany na 2026 rok. Co zobaczymy?

Netflix ujawnił plany na 2026 rok. Co zobaczymy?

Przemysław Bryk przeszedł z Salestube do agencji Artegence

Przemysław Bryk przeszedł z Salestube do agencji Artegence