TVN: reprymenda dla Filipa Chajzera za parodię telewizji (wideo)

Reporter „Dzień dobry TVN” Filip Chajzer dostał reprymendę od przełożonych za materiał „Jak się robi newsy w telewizji”, w którym sparodiował relacje reporterów w programach informacyjnych.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

We wtorek w programie „Dzień dobry TVN” został nadany materiał Filipa Chajzera na temat gazu. Chajzer sparodiował w nim sposób przygotowywania relacji reporterskich do programów informacyjnych. Materiał wzbudził sporo komentarzy internautów. Część z nich uznała, że Chajzer doskonale oddał prawdę o materiałach pokazywanych w dziennikach.

Dziś serwis Natemat.pl, powołując się na nieoficjalnie informacje, podał, że autor relacji został zawieszony przez przełożonych. - To nieprawda - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Karol Smoląg, rzecznik prasowy Grupy TVN. Z naszych informacji wynika, że Filip Chajzer otrzymał jednak reprymendę.

Jak zauważali internauci materiał Chajzera nie jest jednak do końca oryginalny - bardzo podobnej dekonstrukcji newsa dokonał już wcześniej Charlie Brooker dla stacji BBC Four w swoim programie "Newswipe".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Szymona Hołowni. "Jacku, postąpiłeś podle"

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości