Piotr Pytlakowski wśród blokujących marsz narodowców, Wojciech Wybranowski zaatakowany przy relacjonowaniu

Dziennikarz „Polityki” Piotr Pytlakowski kolejny raz brał udział w zorganizowanej m.in. przez Obywateli RP blokadzie marszu organizacji narodowych. Relacjonujący to Wojciech Wybranowski z „Do Rzeczy” był atakowany przez niektórych kontrmanifestantów.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Piotr Pytlakowski wśród blokujących marsz narodowców, Wojciech Wybranowski zaatakowany przy relacjonowaniu
Piotr Pytlakowski (pierwszy z lewej) podczas blokady marszu narodowców

We wtorek z okazji Święta Pracy w centrum Warszawy odbył się masz czterech organizacji nacjonalistycznych: Szturmowcy, Niklot, Kongres Narodowo-Społeczny oraz Autonomiczni Nacjonaliści. Przy skrzyżowaniu Nowego Światu z ul. Świętokrzyską pochód blokowały osoby związane z Obywatelami RP, Studenckim Komitetem Antyfaszystowskim i Antifą, które siedziały w kilku szeregach na całej szerokości ulicy.

Wśród blokujących był dziennikarz „Polityki” Piotr Pytlakowski, na zdjęciach rozpoznał go m.in. Sylwester Latkowski. - Trudno mi patrzeć na te obrazy. Protestujący Piotr Pytlakowski, wyciągany przez policję. Dlaczego dziennikarz uznaje, że słowo to za mało? Piotr mi to wiele razy tłumaczył, ale nadal we mnie pytanie: Jak to się do diabła stało? Po ludzku boli - skomentował Latkowski na Twitterze.

Pytlakowski kolejny już raz wziął udział w manifestacji Obywateli RP przeciw marszom narodowców. 15 sierpnia ub.r. był wśród blokujących pochód Młodzieży Wszechpolskiej i ONR-u, został wtedy siłą wyniesiony z ulicy przez policjantów.

- Mam osobiste powody do niechęci wobec narodowców. Władza jest głucha na krytykę w mediach, więc dziennikarz ma prawo do prezentowania swoich poglądów nie tylko na łamach tytułu w którym pracuje - tłumaczył Pytlakowski portalowi Wirtualnemedia.pl.

Wtorkowe zajścia relacjonował na Twitterze dziennikarz „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski. - Obywatelom RP chyba słonce rzuciło się na głowę. Kilka razy (mimo legitym prasowej) byłem szarpany i bluzgany. Atak furii Obywateli podejrzewam wywołał t-shirt z napisem NSZ. Patologia - opisywał. - Policja delikatna wobec blokadersów. Nie mają prawa się skarżyć na brutalność. Z kibicami by się nie patyczkowano - zaznaczył.

W pewnym momencie mężczyzna w kominiarce próbował wyrwać smartfon, którym Wybranowski nagrywał zajścia.

Obywatele RP we wtorek wieczorem chwalili się na Facebooku, że blokada okazała się skuteczna - narodowcy nie mogli przez nią przejść i ich zgromadzenie zostało rozwiązane przez policję.

Zaznaczono, że za udział w blokadzie policja zatrzymała przynajmniej trzy osoby.

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Oglądali dużo telewizji, zmalała część ich mózgów. Więcej zmian u mężczyzn

Oglądali dużo telewizji, zmalała część ich mózgów. Więcej zmian u mężczyzn

Kanał Zero nie chce przejęć. Stanowski: na YouTube rządzi nami algorytm

Kanał Zero nie chce przejęć. Stanowski: na YouTube rządzi nami algorytm

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Szymon Gutkowski: Zabiliśmy marzenia w reklamie. Nowy odcinek #KomentarzyWM

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Akt odwagi czy wizerunkowe szaleństwo? Doda pierwszą ambasadorką marki Savicki

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy

Popularny kanał o sporcie usunięty. Google przywraca i tłumaczy