Marta Gądek zastępcą dyrektora biura reklamy "Gazety Wyborczej" i Wyborcza.pl

Od 16 lipca br. do zespołu biura reklamy "Gazety Wyborczej" i Wyborcza.pl dołączy Marta Gądek, która obejmie stanowisko zastępcy dyrektora biura reklamy ds. sprzedaży. Będzie odpowiadać za ofertę reklamową magazynów „GW" i czasopism Agory oraz za realizację działań dla klientów z zakresu employer brandingu.

nb
nb
Udostępnij artykuł:
Marta Gądek zastępcą dyrektora biura reklamy "Gazety Wyborczej" i Wyborcza.pl

Marta Gądek wcześniej pracowała w biurze reklamy Wydawnictwa Bauer, gdzie od 2014 roku była dyrektorem segmentu pism luksusowych. Poprzednio była przez kilka lat związana z Agorą, m.in. jako kierownik sprzedaży „Wysokich Obcasów” oraz strategic industry manager. Jest absolwentką Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Szefową biura reklamy „GW” i Wyborcza.pl nadal będzie Joanna Kwas.

Biuro reklamy „Gazety Wyborczej” i Wyborcza.pl odpowiada za przygotowywanie ofert reklamowych dla klientów indywidualnych i instytucjonalnych na łamach „Gazety Wyborczej”, ale i tygodników, magazynów, dodatków i wydań specjalnych, tworzonych przez Wydawnictwo Agora oraz serwisów Wyborcza.pl i Wysokieobcasy.pl.

 

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"