Była szefowa „Wiadomości” chciała odwołać szefa KRRiT

Zasiadająca w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji Marzena Paczuska podjęła nieudaną próbę odwołania przewodniczącego Macieja Świrskiego – podał tygodnik „Do Rzeczy”. Wniosek miał na celu przeciwdziałanie paraliżowi KRRiT, po ewentualnym postawieniu jej szefa przed Trybunałem Stanu.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Była szefowa „Wiadomości” chciała odwołać szefa KRRiT
Członek KRRiT Marzena Paczuska (fot. Polskie Radio Białystok)

„Do Rzeczy” podał, że sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu, ale dopiero teraz udało się potwierdzić przebieg wydarzeń. Wniosek byłej szefowej „Wiadomości” TVP miał zyskać większość, ale okazała się ona niewystarczająca (KRRiT podejmuje uchwały większością dwóch trzecich głosów ustawowej liczby członków). Przeciwko opowiedzieli się sam przewodniczący Świrski i członek KRRiT Hanna Karp.

Paraliż KRRiT po postawieniu jej szefa przed TS?

Wniosek Paczuskiej nie był wyrazem wotum nieufności wobec przewodniczącego. Chciała wyłonienia nowego szefa regulatora, aby nie doprowadzić do paraliżu decyzyjnego KRRiT po ewentualnym postawieniu Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Bez przewodniczącego regulator nie będzie mógł m.in. udzielać i przedłużać koncesji czy karać nadawców.

Teoretycznie czterech pozostałych członków może wybrać nowego szefa spośród swojego grona. Musieliby być jednomyślni. Agnieszka Glapiak, podobnie jak Świrski zostali wybrani do KRRiT przez Sejm dzięki poparciu Prawa i Sprawiedliwości Paczuską i Karp wskazał prezydent Andrzej Duda, a prof. Tadeusz Kowalski trafił Rady dzięki głosom senatorów. Poparli go politycy obecnego obozu rządzącego.

Prof. Kowalski w rozmowie z Wirtualnemedia.pl nie chce komentować doniesień tygodnika „Do Rzeczy”. Informuje, że na najbliższe posiedzenie, które zaplanowano na 20 maja (to zaplanowane na 7 maja przewodniczący nagle przesunął) złożył poprawkę do regulaminu prac Rady. Szczegółowych informacji udzieli jednak dopiero po posiedzeniu.

Obecna kadencja KRRiT kończy się dopiero jesienią 2028 roku. Przyszłość regulatora zależy od wyników wyborów prezydenckich. Jeśli wygra Rafał Trzaskowski, to obóz rządzący może przeforsować reformę medialną, która skróci kadencję KRRiT. Może też ustawowo rozszerzyć jej skład o dodatkowych członków, zmieniając większość i wybierając nowego przewodniczącego.

W maju 2024 roku grupa 185 posłów obozu rządzącego złożyła wniosek o postawienie szefa KRRiT przed Trybunałem Stanu. Zarzucają mu m.in. niewypłacanie środków abonamentowych mediom publicznym, blokowanie koncesji dla nadawców prywatnych czy niewywiązywanie się z obowiązków statystycznych (brak badania oglądalności).

8 maja wnioskiem miała zająć się Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Tak się jednak nie stało, bo część posłów ponownie poprosiła o czas na zapoznanie się z dokumentem. Bardzo prawdopodobne, że decyzja w sprawie szefa KRRiT zapadnie po wyborach prezydenckich. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

Brzoska kpi z tłumaczeń zagranicznego konkurenta. "Zacznijcie płacić podatki"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

TVN odsłania karty. To oni poprowadzą program "Taskmaster"

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Chiński robot pobił ludzki rekord świata. Wygrał półmaraton

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Polskie Radio nadaje od 100 lat. Historia od przedwojnia, słynne audycje i twórcy

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

Czego słuchają Polacy? Radio przed muzyką z aplikacji, a smartfon dogania radioobiornik

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy

AI zaczyna mówić jak człowiek. Google wprowadza syntezator mowy