Trwają piłkarskie mistrzostwa świata rozgrywane w Kanadzie, USA i Meksyku. Szwedzi awansowali na turniej kosztem Polaków, których pokonali w marcowych barażach. Skandynawowie w pierwszym meczu mundialu rywalizowali z Tunezyjczykami, których rozbili aż 5:1.
Cieszyli się piłkarze, kibice, ale także państwowy nadawca SVT. Transmisja spotkania w stacji SVT1 osiągnęła aż 96-procentowy udział w rynku. W praktyce oznacza to, że w czasie trwania meczu niemal każdy telewidz w Szwecji był skupiony na pojedynku z Tunezją.
Niemal wszyscy widzowie oglądali reprezentację
Ten wynik może robić gigantyczne wrażenie. Natomiast znaczenie miał również termin rozgrywania spotkania - w nocy z niedzieli na poniedziałek od godziny 4:00 rano czasu szwedzkiego. O takiej porze zwykle mało kto ogląda telewizję, więc nie dziwi, że ci, którzy specjalnie wstali na ten mecz, dali SVT ogromną dominację na rynku.

Telewizja SVT podała, że spotkanie na kanale SVT1 i w serwisie SVT Play oglądało sumie 1,8 mln widzów.
Przedmundialowe nastroje w Szwecji wcale nie zapowiadały takiego zainteresowania. Sondaże przeprowadzane przed turniejem wskazywały na raczej umiarkowane, a momentami nawet chłodne podejście Szwedów do imprezy.

Skandynawowie w kolejnym spotkaniu mundialu polegli z Holandią 1:5. W piątek w walce o wyjście z grupy zmierzą się z Japonią. W Polsce wszystkie mecze mistrzostw świata można oglądać na antenach Telewizji Polskiej.











