Najpopularniejsze tygodniki telewizyjne w I półroczu 2012. Liderem „Tele Tydzień”

Prawie wszystkie tygodniki telewizyjne zanotowały w I półroczu br. spadki sprzedaży ogółem, a najwięcej stracił „Kurier TV”. Zyskały jedynie będące na ostatniej pozycji „Teleprogramy”.

Michał Kurdupski
Michał Kurdupski
Udostępnij artykuł:

Liderem pozostał „Tele Tydzień” (Wydawnictwo Bauer), którego średnia sprzedaż ogółem uplasowała się w I półroczu br. na poziomie 1 014 534 egz., co oznacza spadek o 2,39 proc. względem I półroczu ub.r. - wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl.

Drugie miejsce zajął inny tygodnik Wydawnictwa Bauer - „To & Owo”, który zanotował spadek o 4,58 proc. sprzedając się średnio w liczbie 421 552 egz.

Na trzecie miejsce z czwartego awansował “Tele Max” (Wydawnictwo Bauer). Jego średnia sprzedaż ogółem spadła jednak w analizowanym okresie o 8,69 proc. do 195 575 egz.

Największy spadek sprzedaży ogółem, wynoszący 13,53 proc., dotknął innego tygodnika Bauera - „Kurier TV”. Jego średnia sprzedaż ogółem uplasowała się na poziomie 189 949 egz., a tytuł spadł z pozycji trzeciej na czwartą.

Z kolei jedynym wzrostem w zestawieniu (5,85 proc.) pochwalić się mogą zajmujące ostatnią pozycję „Teleprogramy” (Press-Media). Średnia sprzedaż tego pisma w I półroczu br. wyniosła 37 146 egz.

W czerwcu br. liderem był także "Tele Tydzień".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści