Netflix może uruchomić bezpłatne kanały telewizyjne

Netflix dopuszcza możliwość uruchomienia bezpłatnej oferty z kanałami telewizyjnymi finansowanymi z reklam. Takie rozwiązanie mogłoby pomóc platformie w dotarciu do nowych widzów, zwiększeniu przychodów reklamowych oraz promowaniu płatnej subskrypcji. Firma zastrzega jednak, że nie planuje premiery takiej usługi w najbliższym czasie.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Netflix może uruchomić bezpłatne kanały telewizyjne
Serwis streamingowy Netflix

O możliwość uruchomienia przez Netfliksa platformy FAST zapytano kierownictwo spółki podczas rozmowy z inwestorami po publikacji wyników finansowych za drugi kwartał 2026 roku. Jak opisał Deadline, pytania dotyczyły również doniesień o potencjalnej współpracy Netfliksa z serwisem Peacock i dalszego rozszerzania działalności poza dotychczasowy model subskrypcyjny.

Greg Peters, współdyrektor generalny Netfliksa, przyznał, że "bezpłatna oferta mogłaby mieć sens na niektórych rynkach". Firma musiałaby jednak uważać, aby darmowy wariant nie skłonił obecnych klientów do rezygnacji z płatnych pakietów.

– Musimy zadbać o odpowiednią ofertę i jej właściwe odróżnienie od płatnych planów – wskazał Peters. Dodał, że warunkiem uruchomienia takiego produktu byłoby posiadanie na danym rynku odpowiednio dużego i skutecznego biznesu reklamowego. Netflix zamierza nadal analizować bezpłatny model, ale obecnie nie ma planów jego wprowadzenia w najbliższym czasie.

Czym są kanały FAST?

FAST to skrót od Free Ad-Supported Streaming Television. Są to bezpłatne kanały telewizyjne dostępne przez internet i finansowane z emisji reklam. W odróżnieniu od tradycyjnych serwisów VOD widz nie wybiera pojedynczego filmu lub odcinka, lecz włącza kanał nadający treści zgodnie z ustaloną ramówką.

Stacje tego typu często są poświęcone konkretnemu serialowi, franczyzie, gatunkowi filmowemu albo tematyce. Mogą przez całą dobę pokazywać na przykład seriale kryminalne, komedie, programy kulinarne, dokumenty przyrodnicze lub kolejne odcinki jednej popularnej produkcji. Łączą więc sposób oglądania znany z tradycyjnej telewizji z dystrybucją za pośrednictwem aplikacji streamingowych.

W Polsce ofertę kanałów FAST rozwijają między innymi TVN Warner Bros. Discovery w Playerze, Telewizja Polska w TVP VOD, Telewizja Puls we współpracy z Sweet.TV, a także platformy Megogo, Sweet.TV i Rakuten TV. Kilka bezpłatnych stacji tego typu udostępnia również Wirtualna Polska w serwisie Pilot WP.

TVN Warner Bros. Discovery pozostaje jednym z najbardziej aktywnych uczestników tego rynku. W Playerze udostępnia kanały oparte między innymi na własnych serialach i programach rozrywkowych. TVP uruchomiła natomiast w TVP VOD całodobowe stacje poświęcone takim produkcjom jak "Klan" i "Barwy szczęścia" oraz polskim serialom kryminalnym.

Kanały FAST Telewizji Puls pojawiły się w Sweet.TV pod koniec 2025 roku. Obejmują między innymi stacje z reportażami, programami dokumentalnymi, kabaretami, muzyką i serialami. Na początku lipca br. Pilot WP uruchomił z kolei bezpłatny kanał Pilot Lifestyle.

Netflix już wcześniej analizował kanały linearne

Informacje o zainteresowaniu Netfliksa kanałami działającymi podobnie do tradycyjnej telewizji pojawiały się już wcześniej. "The Wall Street Journal" informował, że podczas wewnętrznych rozmów kierownictwo platformy rozważało uruchomienie całodobowych kanałów internetowych układanych z filmów i seriali dostępnych w katalogu serwisu.

Kanały mogłyby być poświęcone jednemu gatunkowi, konkretnej produkcji albo całej franczyzie. Widz po ich uruchomieniu oglądałby treści zgodnie z przygotowaną ramówką, bez konieczności samodzielnego wybierania każdego odcinka. Takie stacje byłyby jednak częścią płatnego Netfliksa, a nie osobną, bezpłatną usługą FAST.

Rozwiązanie miałoby ograniczyć problem nadmiaru wyboru i zachęcać użytkowników do dłuższego pozostawania w aplikacji. Podobne kanały w ramach płatnej subskrypcji oferują już między innymi SkyShowtime i Polsat Box Go.

Netflix testuje także inne sposoby łączenia streamingu z tradycyjną telewizją. We Francji zintegrował ze swoją aplikacją kanały grupy TF1 oraz bibliotekę TF1+. Greg Peters poinformował inwestorów, że pierwsze wyniki współpracy są obiecujące, choć projekt jest nadal na wczesnym etapie.

Starsze sezony mogłyby promować abonament

Bezpłatne kanały FAST mogłyby stać się dla Netfliksa zarówno dodatkowym źródłem przychodów reklamowych, jak i narzędziem promocji płatnej oferty. Platforma mogłaby udostępniać w nich starsze sezony popularnych seriali, pozostawiając najnowsze odcinki wyłącznie dla subskrybentów.

Widz, który zainteresowałby się produkcją dzięki bezpłatnemu kanałowi, musiałby wykupić abonament, aby obejrzeć jej dalszy ciąg. Darmowa oferta pełniłaby wówczas funkcję "okna wystawowego" dla całego katalogu Netfliksa. Jednocześnie platforma mogłaby zarabiać na odbiorcach, którzy nie są jeszcze gotowi płacić za comiesięczny dostęp.

Największym ryzykiem pozostawałaby wspomniana przez Petersa kanibalizacja. Bezpłatna biblioteka nie mogłaby być na tyle atrakcyjna, aby obecni subskrybenci uznali ją za wystarczającą alternatywę dla płatnego serwisu. Netflix musiałby więc odpowiednio dobrać zarówno tytuły, jak i liczbę reklam oraz dostępność nowych sezonów.

Podobne rozwiązania analizuje The Walt Disney Company. Koncern rozważa bezpłatne udostępnienie wybranej części biblioteki Disney+, aby skuteczniej rywalizować o czas odbiorców z YouTube’em i serwisami finansowanymi z reklam.

Projekt znajduje się na wczesnym etapie. Nie wiadomo jeszcze, które produkcje byłyby dostępne bez opłat ani czy bezpłatny wariant wymagałby założenia konta. Disney nie zamierza jednak otwierać całego katalogu. Wybrane darmowe treści miałyby przyciągać użytkowników do aplikacji i zachęcać ich do wykupienia pełnego dostępu do Disney+.

Inwestorzy krytykują spowolnienie Netfliksa

Poszukiwanie kolejnych źródeł przychodów może być istotne także ze względu na pogarszające się nastroje inwestorów. Po publikacji ostatnich wyników akcje Netfliksa spadły, a rynek negatywnie zareagował na prognozę wolniejszego wzrostu przychodów w trzecim kwartale.

Yahoo Finance zwrócił uwagę na "klasyczną pułapkę akcjonariusza": wyniki spółki nadal mogą rosnąć, ale inwestorzy są gotowi płacić za jej akcje coraz mniej, gdy dynamika wzrostu przychodów spada z około 16 do 13 proc.

Netflix prognozuje wzrost przychodów w trzecim kwartale 2026 roku o około 11,7 proc. rok do roku, czyli najwolniejszy od końca 2023 roku. Dodatkową krytykę wywołała decyzja o ograniczeniu publikacji danych dotyczących czasu oglądania. Od 2027 roku raport "What We Watched" ma być przedstawiany raz, a nie dwa razy w roku.

Bezpłatne kanały FAST nie rozwiązałyby wszystkich problemów platformy, ale mogłyby jednocześnie zwiększyć zasięg Netfliksa, poszerzyć zasoby powierzchni reklamowej i stworzyć nową drogę pozyskiwania subskrybentów. Na razie firma pozostaje jednak na etapie analiz i nie zapowiada szybkiego uruchomienia darmowych stacji.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szymon Jadczak wygrał w sądzie z klubem piłkarskim. Chodzi o dostęp do informacji

Szymon Jadczak wygrał w sądzie z klubem piłkarskim. Chodzi o dostęp do informacji

Jan Rokita żegna się z "Sieciami". Karnowski: tekst o Czarnku z błędną tezą

Jan Rokita żegna się z "Sieciami". Karnowski: tekst o Czarnku z błędną tezą

Wszyscy kurierzy z Pyszne.pl do zwolnienia? Tyle zarabia polska spółka

Wszyscy kurierzy z Pyszne.pl do zwolnienia? Tyle zarabia polska spółka

Oglądali dużo telewizji, zmalała część ich mózgów. Więcej zmian u mężczyzn

Oglądali dużo telewizji, zmalała część ich mózgów. Więcej zmian u mężczyzn

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

Stanowski u Żurnalisty. Zdradził, jaki jest model rozliczania autorów Kanału Zero

Stanowski u Żurnalisty. Zdradził, jaki jest model rozliczania autorów Kanału Zero