Głosy można oddawać z poziomu telewizora albo aplikacji mobilnej, a platforma zliczy je w czasie rzeczywistym w ograniczonym oknie czasowym. — Jeśli siedzisz w domu i oglądasz "Star Search" na telewizorze, będziesz mógł oddać głos pilotem lub telefonem, który zdecyduje, czy uczestnik przechodzi dalej — stwierdziła Elizabeth Stone, CTO Netfliksa. — Nasze treści mogą stać się bardziej interaktywne. Subskrybent będzie miał realny wpływ na historię i poczuje większe zaangażowanie — dodała.
Jak działa głosowanie na żywo?
Platforma podkreśla, że mechanizm działa globalnie, ale udział możliwy jest tylko w trakcie okna głosowania. Po jego zamknięciu dodatkowe głosy nie będą liczone, co oznacza brak udziału przy oglądaniu z opóźnieniem. To ważna zmiana dla formatów na żywo — zapewnia natychmiastowy podgląd preferencji widzów.

Netflix zaczął testy głosowania w sierpniu 2025 r. przy formacie "Dinner Time Live with David Chang". Podczas konferencji TechCrunch Disrupt 2025 firma potwierdziła plany szerokiego wdrożenia. Teraz przeszła do etapu publicznej premiery wraz z "Star Search" i umożliwiła interakcję zarówno z pilotem, jak i aplikacją mobilną.
W ostatnich miesiącach Netflix mocno inwestuje w treści na żywo: "Everybody's Live with John Mulaney", "Dinner Time Live with David Chang" oraz transmisje sportowe, w tym świąteczny mecz NFL i programy WWE. W październiku serwis uruchomił także interaktywne gry na telewizory Smart TV.
Dla programów talent show mechanizm może stać się kluczowym wskaźnikiem zaangażowania. Głosowanie w czasie rzeczywistym umożliwia producentom dynamikę decyzji w trakcie odcinka, a widzom poczucie współdecydowania o przebiegu rywalizacji. Według platformy, decyzje oparte na głosach będą zapadać w trakcie emisji. W praktyce działania Netfliksa mają skłonić użytkowników platformy do oglądania niektórych treści na żywo.










