Nielegalny drwal Richard Gere

Richardowi Gere grozi grzywna w wysokości 50 tysięcy dolarów za wycinkę 200 drzew.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Aktor nie dogadał się z sąsiadami przed rozpoczęciem transformacji terenu pod posiadłość w hrabstwie Westchester, w stanie Nowy Jork. W szczególności dotyczyło to wycinki drzew przed zbudowaniem wybiegu dla koni.

- Richard odnowił starą, zniszczoną posesję i ludzie są z tego faktu bardzo zadowoleni - wyjaśnił redaktor lokalnej gazety. - Jest bardzo popularny w naszej społeczności. Ale wydaje nam się, że wycinając te 200 drzew postąpił zbyt pochopnie. Ludziom nie podoba się, że pominął procedurę i po prostu zatrudnił gościa z siekierą. Ogólnie jest dobrym sąsiadem, to nie w jego stylu. W naszym miasteczku nie brakuje pieniędzy, bardziej zależy nam na dobrych manierach i dobrych stosunkach ze społecznością.

Artyście grozi 250 dolarów grzywny od każdego drzewa, łącznie 50 tysięcy dolarów. Gere próbuje dogadać się z władzami, aby w ramach zadośćuczynienia posadzić nowe drzewa.

Gere'a polscy widzowie oglądali ostatnio na dużym ekranie w melodramacie "Noce w Rodanthe". Już od 12 lutego będziemy mogli podziwiać aktora w filmie "Amelia Earhart".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Projekt Ekstraklasa w portalu Sport.pl

Projekt Ekstraklasa w portalu Sport.pl

Artur Ryszkiewicz w biurze komunikacji Poczty Polskiej

Artur Ryszkiewicz w biurze komunikacji Poczty Polskiej

Wolski Management rozbudowuje portfolio gwiazd. Barbara Bursztynowicz nową klientką

Wolski Management rozbudowuje portfolio gwiazd. Barbara Bursztynowicz nową klientką

Pyszne.pl rozwiązuje umowy z kurierami. Przedstawiamy kluczowe fakty

Pyszne.pl rozwiązuje umowy z kurierami. Przedstawiamy kluczowe fakty

Włoski styl na wyciągnięcie ręki - poznaj najlepsze marki męskich mokasynów w 2026!
Materiał reklamowy

Włoski styl na wyciągnięcie ręki - poznaj najlepsze marki męskich mokasynów w 2026!

Marek Kopeć żegna się z RASP. Po 19 latach pracy

Marek Kopeć żegna się z RASP. Po 19 latach pracy