Debiutanci dekad. Projekty, które zmieniły polskie media

Z okazji 25-lecia Wirtualnych Mediów postanowiliśmy wskazać debiutantów każdej dekady, którzy zdefiniowali media nie tylko w tamtym czasie, ale i do dziś wyznaczają ich rytm. Oto nasz subiektywny wybór, podkreślający wpływ danego projektu na rynek medialny w Polsce.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Debiutanci dekad. Projekty, które zmieniły polskie media
25 lat Wirtualnemedia.pl. Debiutanci dekad.
Fot. Montaż Wirtualnemedia.pl

Dekada 2020-2026. Radio Nowy Świat

Gdy zewsząd słyszymy o problemach tradycyjnych wydawców mediów, ten projekt pierwszy na taką skalę pokazał, że można stworzyć zupełnie nowy model finansowania redakcji. Dziś Radio Nowy Świat zbiera miesięcznie 785 tysięcy złotych tylko od patronów. I wciąż apeluje o więcej.


Ruszyło 16 kwietnia 2020 r. To jeden z pierwszych przypadków w Polsce, gdy grupa dziennikarzy stworzyła od podstaw medium o ogólnopolskim znaczeniu i utrzymała je, budując wokół niego trwałą społeczność odbiorców.

– Faktycznie, Radio Nowy Świat było i jest pierwszym tak dużym medium finansowanym przez społeczność. Za chwilę, dokładnie 10 lipca obchodzić będziemy nasze 6. urodziny, co pokazuje, że jesteśmy traktowani poważnie przez naszych darczyńców i mamy nadzieję być tak traktowani przez kolejne lata – mówi Magda Jethon, redaktorka naczelna Radia Nowy Świat w rozmowie z Wirtualnemedia.pl

Radio Nowy Świat powstało po odejściu grupy znanych dziennikarzy związanych wcześniej z Programem Trzecim Polskiego Radia, m.in. Wojciecha Manna, Magdy Jethon, Jana Chojnackiego czy Jerzego Sosnowskiego. Projekt wystartował jako radio internetowe, bez częstotliwości naziemnych i zaplecza dużego koncernu medialnego.

W momencie startu radio wspierało ponad 26 tys. patronów, a deklarowane miesięczne wpłaty przekraczały równowartość 150 tys. euro. Była to skala niespotykana wcześniej w Polsce w radiu internetowym. Znaczenie tego kroku wykraczało poza samą młodą markę. Po raz pierwszy tak duża grupa odbiorców poszła za konkretnymi twórcami treści. Dla rynku był to pierwszy tak poważny sygnał, że kapitał zaufania może zostać przeniesiony poza tradycyjną instytucję medialną.

Sukces Radia Nowy Świat pokazał, że radio internetowe nie musi być tylko projektem niszowym. Bez tego trudno wyobrazić sobie późniejszy rozwój bliźniaczego Radia 357 czy boom na profesjonalne podcasty tworzone przez byłych dziennikarzy mediów tradycyjnych.


Pierwszy pełny rok działalności RNŚ przyniósł prawie 7,9 mln zł wpływów od słuchaczy. Rozgłośnia zaczęła działać jak pełnoprawna organizacja medialna. Zatrudniała pracowników, rozwijała aplikację, budowała własne produkty. W połowie 2024 roku wspierało ją blisko 34 tys. patronów.

Czy za pięć–dziesięć lat finansowanie mediów przez społeczność będzie w Polsce równie powszechne, co model subskrypcyjny? – Wszystko zależy od tego, czego będzie dotyczyła oferta. Na pewno jest to świetne rozwiązanie dla nowych, początkujących projektów, które nie mają na starcie tak dużych pieniędzy, aby stworzyć własny model subskrypcyjny – ocenia Magda Jethon.

Pytam, jakie są największe wyzwania tego modelu w perspektywie kolejnej dekady i co będzie kluczowe, by utrzymać gotowość słuchaczy do finansowania mediów, niezależnych od reklamodawców i dużych inwestorów.

– Oczywiście jakość, rzetelność, transparentność finansowa oraz prawdziwe relacje ze słuchaczami. Budowanie i dbanie o tę niezwykłą społeczność obok jakości oferowanego produktu (jakim w naszym przypadku jest radio) są kluczowymi elementami, które dają pewną gwarancję stabilności oraz nadzieję, że Patroni zostaną z nami. Natomiast gwarantem jakości jest zespół Radia Nowy Świat – ocenia.

A co czeka RNŚ za kolejną dekadę?

Rok 2035 to daleka perspektywa. Wierzę, że za 10 lat Radio Nowy Świat będzie w rękach naszych młodszych redaktorów, których teraz, my "stara gwardia", uczymy rzemiosła, miłości do radia i pasji do pracy.

Magda Jethon
redaktorka naczelna Radia Nowy Świat

Dekada 2010-2019. Patronite

Nie byłoby sukcesu Radia Nowy Świat, gdyby nie Patronite. W czasach redukcji zatrudnienia i transformacji modelu działalności mediów platforma crowdfundingowa na nowo zdefiniowała finansowanie twórców w Polsce. Założyli ją w 2015 r. Tadeusz Chełkowski i Michał Krawczyk.

Patronite zyskał status wiodącego miejsca w polskim internecie, gdzie cyklicznie wspiera się twórców, artystów czy projekty medialne. W przeciwieństwie do innych serwisów crowdfundingowych stawiał na stałe, comiesięczne wpłaty.

Przełomem było pojawienie się w serwisie profili blogerów i dziennikarzy. Zrobili to w 2018 roku bracia Tomasz i Marek Sekielscy, którzy finansowali swoje filmy dokumentalne przy wsparciu społeczności. Sukces "Tylko nie mów nikomu" (2019) pokazał, że odbiorcy są gotowi finansować kosztowne dziennikarstwo śledcze poza tradycyjnymi redakcjami. Bracia Sekielscy zebrali na jego realizację około 450 tys. złotych.

Ważnym krokiem w skuteczności tego modelu finansowania był właśnie start Radia Nowy Świat. Kilka miesięcy po sukcesie RNŚ ruszyło Radio 357. Również druga internetowa stacja tworzona przez byłych dziennikarzy Trójki przyciągnęła dziesiątki tysięcy patronów. Te projekty przetarły dziennikarski szlak na Patronite. Wkrótce dołączyły do nich kolejne, często kilkuosobowe zespoły tworzące treści pozornie niszowe i dalekie od medialnego mainstreamu. Okazało się jednak, że dzięki licznemu wsparciu odbiorców mogą być opłacalne.

Gdy tradycyjne redakcje często masowo zwalniają dziennikarzy i ograniczają ambitne treści, coraz więcej dziennikarskich projektów jest na Patronite. Pisaliśmy o Raporcie o stanie świata, Dziale Zagranicznym i Radiu Naukowym. Ich twórcy przyznawali w rozmowach z Wirtualnemedia.pl, że zarabiają lepiej niż w tradycyjnych redakcjach. Rozwój tej formy wsparcia przyspieszyła między innymi pandemia. Ludzie zamknięci w domach szukali pogłębionych i ambitnych treści.

Ile dokładnie profili dziennikarskich znajduje się obecnie na Patronite? Choć trudno to dokładnie oszacować, to skala jest imponująca. Działa tam obecnie około 15 tysięcy zweryfikowanych i aktywnych autorów oraz autorek. – Można przyjąć założenie, że nawet około 50 proc. profili jest związanych z szeroko rozumianą działalnością medialną, publicystyczną, edukacyjną lub informacyjną – szacuje dla Wirtualnemedia.pl prezes Patronite Marcin Skonieczny.

A czy ten model finansowania to przyszłość mediów? Szef Patronite wskazuje na dzisiejsze problemy wydawców spowodowane między innymi polityką big techów.

Warto zauważyć, że dla wielu dziennikarzy ten model nie jest "przyszłością", tylko codziennością. Dla części z nich wsparcie od patronów stanowi dziś jedno z najważniejszych, a często wręcz podstawowe źródło utrzymania i wolności twórczej. Widać dziś wyraźnie, że zmienia się ekosystem dystrybucji treści. Spadek ruchu z wyszukiwarek, w tym Google, rosnący wpływ narzędzi AI na sposób konsumowania informacji powodują, że sam zasięg przestaje być stabilnym fundamentem biznesu medialnego. W tej sytuacji coraz większego znaczenia nabiera bezpośrednia relacja twórca-odbiorca.

Marcin Skonieczny
prezes Patronite

Skonieczny wskazuje, że patroni przeważnie nie oczekują niczego w zamian za wsparcie. Co więcej – jego zdaniem – ten rodzaj relacji jest przyszłością finansowania mediów.

– Jak pokazują nasze tegoroczne badania na społeczności patronów, zdecydowana większość z nich wspiera całkowicie bezinteresownie, nie oczekując niczego w zamian. Na pytanie "Które formy odwdzięczenia się za wsparcie, udostępniane przez twórców cenisz najbardziej?" prawie 67 proc. patronów odpowiedziało "wystarczy mi wdzięczność twórcy, nie wspieram dla benefitów". Właśnie ten model – oparty na wdzięczności, relacji i poczuciu współodpowiedzialności odbiorców – w perspektywie najbliższej dekady może stać się jednym z trwałych i istotnych elementów struktury finansowania mediów – podkreśla.

Jak wskazuje, nawet jakościowe dziennikarstwo, w tym podcasty, będzie musiało się mierzyć z coraz większą konkurencją ze strony treści generowanych przez AI.

– W obszarze podcastów coraz częściej mówi się o zjawisku "podslopu", na które zwraca uwagę m.in. "Bloomberg", opisując nową falę automatycznie produkowanych audycji audio. Dobrym przykładem jest usługa Alexa Podcasts, ogłoszona niedawno przez Amazon. Jak to działa? Użytkownik prosi Alexę, by wygenerowała nowy podcast na dany temat, określa liczbę rozmówców, czas i styl odcinka. Po chwili otrzymuje gotowy podcast – który jest nie tylko szyty na miarę, ale też merytorycznie wartościowy – dodaje.

Jak wskazuje Skonieczny, Amazon nawiązał współpracę z ponad 200 wydawcami z USA (w tym Associated Press, Reuters, Washington Post, Time, Forbes, Business Insider czy Politico) wykorzystując ich treści jako fundament do trenowania i zasilania modeli generujących nowe formaty audio. – Zatem – niedługo nawet najbardziej merytoryczny podcast będzie musiał walczyć z naprawdę szeroką, "syntetyczną" konkurencją – uważa Skonieczny.

Pytam o przyszłość Patronite w kontekście najbliższej dekady. Czy są jakieś wskaźniki, które pokażą, w jaki sposób platforma zmieni rynek dziennikarski w Polsce? Skonieczny podkreśla, że nie chce mierzyć ewentualnego sukcesu wyłącznie w bezwzględnej liczbie twórców czy wysokości wpłat.

Gdy nową normą stanie się, że odbiorcy czują współodpowiedzialność za istnienie i rozpowszechnianie się wartościowych treści, gdy czymś oczywistym będzie świadomość, że nie są jedynie konsumentami contentu, ale jego aktywnymi współtwórcami – uznamy, że udało się zrealizować misję, która stoi za naszą platformą. Jeżeli za dekadę relacja między autorem a odbiorcą będzie silniejsza niż zależność od algorytmów, zasięgów czy reklamowych budżetów, uznamy to za największe osiągnięcie Patronite.

Marcin Skonieczny
prezes Patronite

Dekada 2000-2009. TVN24

TVN24 ruszył 9 sierpnia 2001 r. jako pierwszy całodobowy kanał informacyjny w Polsce. Dziś jest punktem odniesienia dla wszystkich telewizji newsowych w kraju. W momencie startu wielu ekspertów podchodziło do projektu sceptycznie. W Polsce dominował model, w którym wiadomości były dodatkiem do uniwersalnej stacji telewizyjnej, a nie osobnym biznesem.

Z okazji 25-lecia Wirtualnemedia.pl postanowiliśmy nagrodzić tych, którzy zapisali się wyjątkowymi zasługami. Medium 25-lecia została redakcja TVN24.

Odbierająca nagrodę Brygida Grysiak, zastępczyni redaktora naczelnego TVN24, przyznała, że w momencie startu stacji mało kto wierzył w jej sukces.

Powstanie TVN24 zmieniło wszystko. Żartujemy sobie, że było nas 300, zupełnie jak w Sparcie. Nie wieszczono nam sukcesu. A okazało się, że TVN24 jako pierwsza stacja informacyjna całodobowa zmieniła absolutnie rytm i komunikowania, i też odbierania, konsumowania informacji – mówiła Brygida Grysiak podczas uroczystości 25-lecia Wirtualnych Mediów.

Po tych 25 latach jesteśmy gdzie indziej: i w Polsce, i w świecie, i w mediach, i w dziennikarstwie. Jednocześnie nie zmieniło się to najważniejsze: nam ciągle zależy, ciągle mamy pasję do tego, ciągle wierzymy w sens.

Brygida Grysiak
zastępczyni redaktora naczelnego TVN24

Zaledwie miesiąc po starcie świeża stacja informacyjna przeszła prawdziwą próbę ognia. To zamachy na World Trade Centre z 11 września 2001 roku. Widzowie po raz pierwszy zobaczyli kanał nadający informacje przez całą dobę.

Później stacja transmitowała na żywo tak ważne wydarzenia jak śmierć Jana Pawła II, katastrofę smoleńską i wiele kryzysów międzynarodowych. Już kilka tygodni po zamachach na WTC TVN24 przygotowała własny wieczór wyborczy. Dla rynku stało się jasne, że TVN24 to już pełnoprawny gracz informacyjny. W przeciwieństwie do TVP przychody kanału nie pochodziły z abonamentu, ale ze sprzedaży czasu reklamowego i opłat od operatorów kablowych i platform satelitarnych. To był pierwszy w Polsce przypadek budowy dużego biznesu telewizyjnego opartego wyłącznie na komercyjnym rynku informacji.

I to właśnie sukces TVN24 w tej dziedzinie sprawił, że kanały informacyjne zaczęto postrzegać jako samodzielny segment rynku. Pojawiły się między innymi TVP Info (w 2007 roku) i Polsat News (2008 roku).

Stacja wykreowała osobowości telewizyjne, między innymi: Anitę Werner, Justynę Pochanke, Martę Kuligowską, Agatę Adamek, Jarosława Kuźniara, Monikę Olejnik, Radomira Wita czy Bogdana Rymanowskiego. Dzięki TVN24 w dużej mierze w Polsce upowszechnił się model dziennikarza-newsmakera, działającego codziennie na żywo przez wiele godzin.

W lutym 2026 roku Paramount Skydance podpisał umowę przejęcia Warner Bros. Discovery za 110 mld dolarów i będzie to kluczowe dla przyszłości stacji. W skład przejmowanych aktywów wchodzą m.in. HBO Max, CNN, Discovery i grupa TVN wraz z TVN24.

Członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski zauważył, że po przejęciu CBS przez Paramount zmieniła się linia programowa stacji, która zaczęła sprzyjać obecnej administracji USA. Pytany, czy podobny scenariusz może czekać TVN24, ocenił, że trudno to przewidzieć, ponieważ stacja ma grono stałych odbiorców.

– Są to głównie mieszkańcy miast, raczej dobrze wykształceni i zarabiający lepiej niż ogół społeczeństwa, mający liberalny światopogląd i nastawieni proeuropejsko. Z punktu widzenia biznesu, czyli rynku reklamy, jest to bardzo dobre audytorium i szkoda byłoby je stracić – podkreślił w rozmowie z PAP.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika zebrała 2 mln zł. Tyle ma zaległości wobec KRRiT

Republika zebrała 2 mln zł. Tyle ma zaległości wobec KRRiT

Jak oglądały się koncerty "Lata z Radiem i Telewizją Polską"? Mamy wyniki

Jak oglądały się koncerty "Lata z Radiem i Telewizją Polską"? Mamy wyniki

Skargi do KRRiT na przekleństwo w "Tańcu z Gwiazdami". Co grozi Polsatowi?

Skargi do KRRiT na przekleństwo w "Tańcu z Gwiazdami". Co grozi Polsatowi?

Rusza Kino Orient. To nowa oferta filmowa w serwisie Amazona

Rusza Kino Orient. To nowa oferta filmowa w serwisie Amazona

CCIG Group z europejską nagrodą za AI w obsłudze klienta. Złota statuetka ECCCSA dla polskiego contact center.
Materiał reklamowy

CCIG Group z europejską nagrodą za AI w obsłudze klienta. Złota statuetka ECCCSA dla polskiego contact center.

Lodziarnie mówią klientom: "Nie bądź oblechem". Reklamy przeciw aluzjom seksualnym

Lodziarnie mówią klientom: "Nie bądź oblechem". Reklamy przeciw aluzjom seksualnym