Raport: tekst Onetu o taśmach Obajtka hitem zasięgowym marca

„Taśmy Obajtka. Prezes Orlenu o wicepremierze Jacku Sasinie: trzeba zrobić tak, żeby go za*****” to artykuł Jacka Harłukowicza z Onetu, który w marcu br. miał największy zasięg w mediach - wynika z raportu  „O tym się mówi”, który jest przygotowywany przez Instytut Monitorowania Mediów (IMM) i Radio ZET.

PP
PP
Udostępnij artykuł:
Raport: tekst Onetu o taśmach Obajtka hitem zasięgowym marca

1 marca Jacek Harłukowicz z Onetu odsłonił kolejne informacje ze swojego śledztwa dziennikarskiego dotyczącego operacji specjalnej CBA o kryptonimie „Vampiryna” prowadzonej wobec Daniela Obajtka, byłego już prezesa Orlenu. Tekst nosił tytuł „Taśmy Obajtka. Prezes Orlenu o wicepremierze Jacku Sasinie: trzeba zrobić tak, żeby go za*****”. 

W marcu br. na jego ustalenia media powoływały się 204 razy. Publikacje te wygenerowały zasięg szacowany przez IMM na 20,2 mln potencjalnych kontaktów z przekazem.

Drugie miejsce w marcu osiągnął kolejny materiał napisany przez Jacka Harłukowicza, tym razem we współpracy z Łukaszem Cieślą, również z redakcji Onetu. Sprawa dotyczyła nowych informacji z akcji specjalnej CBA pod kryptonimem „Vampiryna”. Dziennikarze opisali w nim wizytę Piotra Nisztora u Daniela Obajtka. Podczas spotkania prawicowy dziennikarz prosił m.in. o pomoc w znalezieniu pracy dla swojej żony oraz ojca.

Na podstawie ustaleń dziennikarzy powstało 241 publikacji w innych mediach, co przełożyło się na zasięg wynoszący blisko 19,8 mln kontaktów z przekazem.

W marcu podium publikacji o najwyższym zasięgu zamyka artykuł Wojciecha Czuchnowskiego z Gazety Wyborczej zatytułowany „>>Wyborcza<< ujawnia. Hermes, czyli Pegasus bis w Prokuraturze Krajowej”. Czuchnowski ujawnił, że Prokuratura Krajowa za czasów PiS „kupiła za 15 mln zł system szpiegowski Hermes, który jest jeszcze bardziej zaawansowany niż Pegasus”.

Po publikacji artykułu pojawiła się informacja, że komisja śledcza ds. Pegasusa zamierza zająć się również oprogramowaniem Hermes. Media odwoływały się do materiału aż 310 razy, a łączny zasięg publikacji oszacowano na 18,1 mln potencjalnych kontaktów z przekazem.

grafika

Czwarte miejsce zestawienia „O tym się mówi” przypadło Patrykowi Słowikowi z Wirtualnej Polski. W artykule „Sienkiewicz, Wrzosek, Wolne Sądy i wniosek. Jak prokurator walczyła o wolne media” opisał działania prokurator Ewy Wrzosek mające zablokować działania PiS ws. mediów publicznych. Według ustaleń dziennikarza jej wnioski złożone do sądów miały powstać poza siedzibą prokuratury.

Łącznie w marcu powstało 208 publikacji na ten temat, co przełożyło się na zasięg wynoszący ponad 11 mln potencjalnych kontaktów z przekazem.

Na piątym miejscu znaleźli się Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski oraz Łukasz Frątczak z TVN24, którzy 6 marca opublikowali efekty swojego śledztwa dziennikarskiego. Dziennikarze ustalili, że na zlecenie Orlenu trójmiejski detektyw zbierał informacje m.in. o posłach opozycji za rządów PiS.

Do informacji opublikowanych przez dziennikarzy odwoływano się 48 razy, a ich zasięg medialnych publikacji wyniósł 5,8 mln potencjalnych kontaktów z przekazem.

Comiesięczny raport „O tym się mówi” jest przygotowywany przez Instytut Monitorowania Mediów (IMM) i Radio ZET.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos