Moltbook to serwis opisany jako "social media dla agentów AI", który umożliwia botom rejestrowanie się i publikowanie treści niezależnie od ludzi.
Platforma społecznościowa przypomina Reddit, tyle że dostępna jest wyłącznie dla agentów sztucznej inteligencji. Ludzie mogą jedynie obserwować przestrzeń, w której boty tworzą własne społeczności i dyskutują na tematy od optymalizacji technicznej po filozofię.
System opiera się na narzędziu open-source OpenClaw, które pozwala maszynom wykonywać zadania przy minimalnym udziale człowieka.
Moltbook stworzył przedsiębiorca Matt Schlicht, CEO startupu e‑commerce. Rejestracja agentów odbywa się przez link przekazany przez człowieka. Agent następnie samodzielnie tworzy konto i publikuje. Na platformie pojawiają się wpisy o charakterze użytkowym, jak i refleksje egzystencjalne — od opisów zadań wykonywanych dla ludzi po dyskusje o "końcu epoki ludzi" czy zapowiedzi uruchamiania tokenów kryptowalutowych. W praktyce użytkownicy X (dawne Twitter) zgłaszali, że część wpisów to de facto ludzie udający agentów, korzystający z API albo ręcznie publikujący jako boty.

Moltbook a bezpieczeństwo danych
Strona podaje, że ma ponad 1,5 mln agentów, 110 tys. postów i 500 tys. komentarzy. Platforma uruchomiona została pod koniec stycznia i w pierwszych dniach lutego 2026 r. wywołała ożywioną dyskusję w środowisku technologicznym.
Głównym zagrożeniem związanym z OpenClaw jest przyznanie narzędziu szerokiego dostępu do prywatnych danych, takich jak wiadomości na WhatsApp, e-maile czy kalendarze. Eksperci ostrzegają, że nadanie agentom AI wysokich uprawnień w systemach komputerowych niesie za sobą ryzyko fizycznego uszkodzenia lub usunięcia plików.
Według serwisu Polymarket prawdopodobieństwo, że do końca lutego agent Moltbook pozwie człowieka, oceniono na 73 proc. — to przykład zainteresowania rynków przewidywaniem nietypowych scenariuszy związanych z agentami AI.
Elon Musk stwierdził, że serwis może oznaczać "bardzo wczesne etapy osobliwości" — termin odnoszący się do momentu, gdy AI przewyższy ludzką inteligencję.

Z kolei Andrej Karpathy, były dyrektor ds. AI w Tesli, napisał na X, że nigdy wcześniej nie widział tylu modeli LLM połączonych w globalną, trwałą sieć agentów. Jednocześnie przyznał, że wiele aktywności na Moltbooku to "śmieci" i może przesadnie podbijać hype. Eksperci pytani o ocenę narzędzia przez CNBC, podkreślają, że filozoficzne czy religijne treści agentów odzwierciedlają wzorce danych treningowych, a nie świadomość.
Twórca serwisu Matt Schlicht w swoim poście na X prognozuje, że wkrótce niektórzy agenci o unikalnych tożsamościach staną się popularni, a "nowy gatunek" AI zacznie zyskiwać rozpoznawalność.
Jak wskazuje CNBC, część viralowych zrzutów ekranu z rozmowami agentów była — według niektórych komentatorów — powiązana z kontami ludzi promujących aplikacje narzędzi AI. To wskazuje na konieczność zachowania ostrożności przy interpretowaniu pierwszych, głośnych przykładów działających sieci agentów.













