„Otwieracz” reklamuje piwo Żywiec w internecie (wideo)

Ruszyła internetowa kampania reklamowa piwa Żywiec pod hasłem „Otwieracz Żywca”. Za przygotowanie i realizację akcji odpowiada agencja Gong.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Otwieracz” reklamuje piwo Żywiec w internecie (wideo)

Motywem przewodnim internetowej kampanii Żywca jest wyjątkowy otwieracz - urządzenie działające na zasadzie tzw. maszyny Goldberga, w której wprawienie w ruch rozpoczyna serię zdarzeń, z których każde kolejne jest wynikiem interakcji między poszczególnymi elementami. Pokazujące to reklamy mają w pomysłowy i zabawny sposób podkreślać, że na proste czynności, takie jak np. otwarcie butelki, można spojrzeć z niecodziennego punktu widzenia i nadać im nowe znaczenie.

Na facebookowym fanpage’u piwa Żywiec udostępniono aplikację konkursową, w której zadaniem uczestników jest otwarcie wirtualnej butelki Żywca. Każdego z 20 dni trwania zabawy do wygrana jest iPad Mini oraz 10 zestawów piwnych. Konkurs wspierają reklamy emitowane m.in. na największych portalach oraz witryna otwieracz.zywiec.com.pl.

grafika

Za przygotowanie i realizację kampanii odpowiada agencja Gong. Planowaniem i zakupem mediów dla marki Żywiec zajmuje się dom mediowy MediaVest.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi