Reakcje w TVN na koniec pracy zdalnej i program odejść. "Bardzo nas to zaskoczyło"

Koniec pracy hybrydowej i program dobrowolnych odejść w Skydance wywołały poruszenie w TVN. Jak wynika z naszych informacji, większość pracowników nie zakłada, że cięcia obejmą polską stację. Emocje budzi jednak zmiana trybu pracy. – Zmiana dotknie przede wszystkim działy HR, marketingu czy prawnicze. Ciężko mówić o pracy zdalnej reporterów czy operatorów – zauważa Tomasz Ozimkiewicz, szef związku zawodowego w TVN.

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Reakcje w TVN na koniec pracy zdalnej i program odejść. "Bardzo nas to zaskoczyło"
Siedziba TVN

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

Powrót do stacjonarnej pracy przez pięć dni w tygodniu i program dobrowolnych odejść – takie wytyczne trafiły do pracowników nowo powstałego giganta Skydance po przejęciu Warner Bros. Discovery.

W warszawskiej siedzibie TVN przy ulicy Wiertniczej wywołało to poruszenie. Reakcje pracowników są podzielone. Część jest rozczarowana decyzją władz koncernu i przypomina, że obecny model pracy wypracowano jeszcze podczas pandemii.

– Bardzo zaskoczyła nas ta wiadomość. Od wczorajszego wieczoru to główny temat rozmów. Od pandemii obowiązywał u nas model pracy: trzy dni w firmie i dwa dni z możliwością pracy zdalnej. Teraz ma się to zmienić, co większość przyjęła z szokiem. Sam rzadko pracowałem zdalnie, bo wygodniej mi pracować na miejscu, przy biurku w firmie. Uważam jednak, że możliwość pracy z domu od czasu do czasu była dobrym rozwiązaniem – mówi anonimowo jeden z dziennikarzy.

Inny rozmówca zwraca uwagę na kwestie organizacyjne: – Nie wiem, jak to będzie wyglądać po zmianach. Czy w ogóle wszyscy się pomieszczą w open specach? Być może jest tak, że forma pracy zdalnej przez niektórych była nadużywana i stąd ta zmiana. A ucierpią na tym tacy jak ja, którzy rzadko korzystali. Jeśli były jakieś nadużycia, to trochę się nie dziwię kierownictwu. Czekamy teraz na jakieś wytyczne od szefów TVN-u, tu w Warszawie.

W stacji słychać też głosy osób, które podchodzą do sprawy z dystansem i traktują pismo z USA jako rutynową korespondencję korporacyjną.

– Podobne maile z USA otrzymujemy często i nieraz nie dotyczą w ogóle TVN, a informują np. o nowo zatrudnionych osobach, awansach czy rozstaniach. To konsekwencja należenia do dużego koncernu, w którym funkcjonuje wymiana informacji i otrzymujemy wiadomości nawet wtedy, gdy bardziej dotyczą pracowników zza Oceanu – zaznacza inny dziennikarz.

W podobnym tonie wypowiada się kolejny pracownik stacji: – To nie budzi emocji ani poruszenia, bo my i tak już pracujemy z biura. Co do dobrowolnych odejść, nie obejmie to TVN-u.

Zdaniem jednego z naszych rozmówców zespół skupia się obecnie na wyzwaniach związanych z przyszłością firmy: – Myślę, że te zmiany dotyczą głównie USA, a nie mniejszych firm, a już zwłaszcza TVN-u w Polsce. Z listu kierownictwa Skydance widać wyraźnie, że program dobrowolnych odejść odnosi się do tych ludzi, którzy pracują na podobnych stanowiskach w Warnerze i Paramount. Pracowników o wiele bardziej frapuje niepewność związana z możliwością sprzedaży TVN i ewentualnej zmiany linii światopoglądowej.

Zmiana dotknie działy wsparcia

Na specyfikę funkcjonowania telewizji informacyjnej i produkcji zwraca uwagę strona społeczna. Tomasz Ozimkiewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników TVN, podkreśla, że duża część zespołu i tak wykonuje swoje obowiązki stacjonarnie lub w terenie.

– Jeśli chodzi o pracę zdalną, to myślę, że nasze kierownictwo wprowadzi odpowiednie zmiany, jeśli management globalny uzna to za konieczne. Aczkolwiek pamiętajmy, że w dużej mierze w tej firmie i tak wiele osób pracuje stacjonarnie, mam na myśli np. większość pionu produkcji czy TVN24. Specyfika pracy w takim miejscu tego wymaga – tłumaczy Tomasz Ozimkiewicz.

Przewodniczący związku precyzuje, które komórki – jego zdaniem – odczują nowe zalecenia najbardziej: – Zmiana dotknie przede wszystkim działy HR, marketingu, prawnicze i podobne, które w dużej części pracowały w formacie trzy dni stacjonarnie i dwa zdalnie. Ciężko np. mówić o pracy zdalnej reporterów czy operatorów, którzy jeżdżą na zdjęcia w terenie. Natomiast w nowej rzeczywistości firma będzie musiała odpowiednio zarządzać np. biurkami w open-space, które teraz były użytkowane w sposób rotacyjny.

Ukryta redukcja czy nieunikniony powrót do redakcji?

Eksperci rynku przypominają, że nakazy powrotu do biur nie są w branży technologiczno-medialnej niczym nowym. Gdy podobną decyzję podjął Amazon, analitycy oceniali ją jako miękką formę redukcji zatrudnienia. Część pracowników, niechętna obowiązkowi pracy z biura przez pięć dni w tygodniu, sama decydowała się odejść. W Skydance ten mechanizm może zadziałać podobnie i uzupełnić oficjalny program dobrowolnych odejść.

Inaczej na tę kwestię patrzy jednak Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onet.pl, który zwraca uwagę na specyfikę fuzji oraz nieunikniony proces konsolidacji.

– Oczywiście nie mam dostępu do wewnętrznych dokumentów, ale ten list do pracowników rozumiem tak, że obejmuje cały koncern, łącznie z firmami poza USA, czyli także w Polsce. Ale nie wiem, czy przykładowo kierownictwo TVN nie prowadzi własnych rozmów z amerykańskim szefostwem, co jest możliwe – ocenia Węglarczyk.

Redaktor naczelny Onet.pl wyraźnie rozdziela oba wątki decyzji Skydance: – To są dwie oddzielne rzeczy. W przypadku dobrowolnych odejść wszyscy wiedzieliśmy, że po połączeniu firm będą zwolnienia. Jeden plus jeden nie równa się w tym wypadku dwa, a półtora. Natomiast dobrowolne odejścia to forma ukłonu firmy w stronę pracowników.

Węglarczyk dodaje: – Zawsze w takich sytuacjach są lepsze warunki dla nich, każdy musi teraz przemyśleć, co chce zdecydować. Jeśli zaś chodzi o powrót do biur, to jestem tego bardzo gorącym zwolennikiem. Uważam, że musimy wrócić do redakcji, wiem, że to trudne i jest duży opór w tej materii, ale myślę, że to nieuniknione.

O wpływie rygoru biurowego na decyzje kadr opowiada także medioznawca z Uniwersytetu SWPS, dr hab. Mirosław Filiciak: – To może część osób zachęcić do uczestnictwa w programie dobrowolnych odejść, choć równocześnie takie podejście w stosunku do pracy kreatywnej też może mieć po prostu sens.

Warto również pamiętać, że bez względu na wewnętrzne wytyczne płynące z centrali koncernu w USA, na terenie Polski nadawcę obowiązują przepisy krajowego prawa pracy. Wprowadzona w 2023 roku nowelizacja polskiego Kodeksu pracy wypracowała formalne ramy dla pracy zdalnej, nadając pracownikom konkretne uprawnienia. Przede wszystkim polski prawodawca zagwarantował każdemu pracownikowi prawo do tzw. okazjonalnej pracy zdalnej w wymiarze do 24 dni w roku kalendarzowym.

Serwis Press podał, że z jego informacji wynika, iż program dobrowolnych odejść nie obejmie telewizji TVN. Zapytaliśmy o to biuro prasowe polskiej stacji, ale do momentu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Z Newsmax Polska odchodzi szef newsroomu [NASZ NEWS]

Z Newsmax Polska odchodzi szef newsroomu [NASZ NEWS]

MWE Networks chce być w TOP5 nadawców. Stawia na własne produkcje i nowy serwis OTT

MWE Networks chce być w TOP5 nadawców. Stawia na własne produkcje i nowy serwis OTT

Nowy konkurent Netfliksa od 3 listopada. Znamy ceny nowej platformy streamingowej

Nowy konkurent Netfliksa od 3 listopada. Znamy ceny nowej platformy streamingowej

KRRiT krytykuje TVP Polonia. Nadawca wskazuje na cięcia finansowania, odsyła do MSZ

KRRiT krytykuje TVP Polonia. Nadawca wskazuje na cięcia finansowania, odsyła do MSZ

Tak ogląda się program Sekielskiego po powrocie. Spadek w nowym paśmie

Tak ogląda się program Sekielskiego po powrocie. Spadek w nowym paśmie

Polski nadawca odwoła się od wyników konkursu na MUX-5. Krytykuje opinię UOKiK

Polski nadawca odwoła się od wyników konkursu na MUX-5. Krytykuje opinię UOKiK