Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
Fuzja Paramount Skydance z Warner Bros. Discovery została sfinalizowana za 110 mld dolarów. W efekcie nowy gigant medialny przejął pośrednią kontrolę nad TVN. Stacja jest kontrolowana przez działającą w Holandii spółkę Discovery Communications Benelux.
W odpowiedzi na te zmiany Ministerstwo Aktywów Państwowych, na czele którego stoi minister Wojciech Balczun, wszczęło postępowanie na podstawie ustawy o kontroli niektórych inwestycji. Resort ma sprawdzić, czy transakcja nie zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu w Polsce.
W branży medialnej natychmiast rozgorzała dyskusja o przyszłości polskiej stacji. Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, coraz głośniej mówi się o możliwej sprzedaży TVN.
– Pojawiają się głosy w firmie, że Amerykanie chcą nas sprzedać. Podejrzewam, że rząd nie dopuści do takiej ewentualnej sprzedaży przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Oczywiście nowi właściciele mogliby z tym iść do sądu, ale to i tak na drodze sądowej nie skończyłoby się wcześniej – mówi nasz rozmówca z TVN.

Czy transakcja jest realna i co czeka nadawcę? Pytamy ekspertów.
Eksperci o tym, czy TVN zostanie sprzedany?
W opinii Jakuba Bierzyńskiego, CEO Omnicom Media Group, sprzedaż jest prawdopodobna.
– Przede wszystkim dlatego, że, jak rozumiem, rząd w tej sprawie rozpoczął procedurę, w wyniku której może nakazać sprzedaż udziału czy sprzedaż TVN. Rząd ma odpowiednie narzędzia, żeby wymusić na Amerykanach taką sprzedaż. Aczkolwiek trudno powiedzieć, jakie Amerykanie mają plany i motywacje – mówi Bierzyński.
CEO Omnicom zauważa jednak, że sam TVN to niezwykle dochodowa spółka o ugruntowanej pozycji, która pasuje do portfolio Skydance posiadającego m.in. inne stacje informacyjne, jak CNN czy CBS News. Z tego powodu – jak dodaje – koncern z własnej inicjatywy raczej nie decydowałby się na ten krok w pierwszym ruchu, ale mógłby zostać do tego zmuszony.

Odnosząc się do potencjalnego nabywcy, Bierzyński uważa, że Amerykanie wybraliby podmiot, który zapłaci najwięcej, ponieważ firma, która właśnie wydała 110 miliardów dolarów, "musi teraz liczyć pieniądze, nie stać ich na rozrzutność".
Odmiennego zdania jest Zbigniew Benbenek. Twórca Grupy ZPR Media uważa, że chociaż sprzedaż teoretycznie zawsze jest możliwa, to nie jest ona prawdopodobna. – Pamiętajmy, że to bardzo rentowna firma, która gwarantuje zyski, za pomocą których można spłacać zadłużenie. Moim zdaniem należy się raczej spodziewać dużych inwestycji w Polsce, bo nasz kraj staje się hubem produkcyjnym – uważa Benbenek.
Zbigniew Benbenek wskazuje na duże zainteresowanie rozwojem technologii i produkcji filmowej ze strony takich graczy jak Netflix czy Google. Podkreśla też, że "TVN dysponuje świetnym zespołem zbudowanym przez Kasię Kieli oraz rozwiniętymi kompetencjami w zakresie produkcji filmowej przy użyciu ekranu ledowego i sztucznej inteligencji".

Twórca Grupy ZPR Media deklaruje wiarę w "mądrość Ellisona i w to, że będą wręcz inwestować w Polskę jako w hub produkcyjny dla Warnera i Skydance".
Czytaj także: Powrót do TVP. Reporterka znów w "Teleexpressie"
Z kolei dr hab. Mirosław Filiciak, prof. Uniwersytetu SWPS, wskazuje, że wystawienie TVN na sprzedaż od początku wydawało się prawdopodobne z perspektywy globalnej strategii koncernu. – TVN może nie być kluczowym elementem dla działań koncernu - nawet, jeśli w Polsce widzimy to inaczej – wskazuje Filiciak.
Profesor zwraca uwagę na olbrzymie zadłużenie, z jakim nowy koncern wychodzi z fuzji, co potęguje pokusę spłacenia przynajmniej części kredytów. Odpowiadając na pytanie o ewentualnego nabywcę, prof. Filiciak zaznacza, że w grę wchodzą spekulacje: "W przeszłości mówiło się o zainteresowaniu ze strony zachodnioeuropejskich i amerykańskich koncernów medialnych, funduszy inwestycyjnych, a także graczy lokalnych".

Na wymiar ściśle rynkowy i geostrategiczny zwraca też uwagę Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onet.pl. – Moim zdaniem to jest bardzo prawdopodobne. Skydance nie kupił Warner Bros. Discovery dla aktywów zagranicznych, tylko dla aktywów amerykańskich. Aktywa zagraniczne nie są dla nich istotne, skupiają się na rynku amerykańskim, więc mogą sprzedać TVN – tłumaczy Węglarczyk.
Połączony koncern działa w bardzo wielu krajach świata, gdzie nadają kanały tematyczne pod globalnymi markami, jak Discovery Channel, TLC, Cartoon Network, HGTV czy Nickelodeon. Natomiast poza USA nie posiada raczej dużych lokalnych grup telewizyjnych złożonych ze stacji ogólnych, naziemnych itp. jak Grupa TVN. Tak poza Polską jest jeszcze w krajach nordyckich – Szwecji, Norwegii czy Finlandii.
Węglarczyk studzi przy tym nastroje, dodając, że na ten moment nie jest to dla nowego właściciela priorytetowa sprawa, a ewentualna transakcja z pewnością nie wydarzy się jeszcze w tym roku.

TVN miał być sprzedany, ale nie zostal
Jak słyszymy, wśród pracowników TVN ma dominować przekonanie, iż Amerykanom wszystko jedno, komu sprzedadzą stację - byle uzyskali jak najwyższą cenę.
– Wracają nawet podejrzenia, że Daniel Obajtek będzie zainteresowany zakupem. Myślę, że prawica wzięłaby to z pełną radością. Nie można wykluczyć też, że Skydance będzie chciał sprzedać np. wyłącznie TVN24. Choć rozdzielenie TVN od TVN24 jest o tyle trudne, że to jeden budynek, wspólne zasoby, serwery - mówi nasz rozmówca z Wiertniczej.
Ostatni proces sprzedaży TVN trwał od jesieni 2024 do wiosny 2025 r. Wśród zainteresowanych zakupem na ostatniej prostej nie było żadnych tzw. prawicowych podmiotów. Byli za to: najbogatszy Polak Michał Sołowow, konsorcjum ok. 30 polskich inwestorów skupionych wokół Wirtualnej Polski oraz Ringier Axel Springer Polska w konsorcjum z funduszem private equity CVC Capital Partners (główny akcjonariusz Żabki).

Wcześniej mówiło się też o miliarderce czeskiej Renacie Kellnerovej, węgierskiej telewizji TV2 powiązanej wówczas z Viktorem Orbánem czy nawet greckiej Antenna Group. Ostatecznie Warner Bros. Discovery zrezygnowało ze sprzedaży polskiej stacji.













