Paris Hilton straciła rzecznika

Elliot Mintz zapowiedział, że nie będzie dłużej reprezentować Paris Hilton.

aka | people news - Megafon.pl
aka | people news - Megafon.pl
Udostępnij artykuł:

Długoletni współpracownik dziedziczki hotelarskiej fortuny zrezygnował z pełnionej funkcji, po tym jak wprowadził klientkę w błąd odnośnie warunków zwolnienia warunkowego. W efekcie, artystka pogwałciła postanowienia sądu, co ostatecznie doprowadziło do skazania gwiazdy na 45 dni więzienia.

- Powiedziałem jej, że jej prawo jazdy zostało zwieszone na 30 dni, ale że w sprawach zawodowych może prowadzić samochód - tłumaczył Mintz. - Źle zrozumiałem informacje, jakie przekazali mi prawnicy. Kiedy Paris przed sądem mówiła, że była przekonana, iż wolno jej było siąść za kierownicą, była absolutnie szczera. W skutek całej tej sytuacji, składam rezygnację.

Gwiazda złamała warunki zwolnienia warunkowego, gdy 15 stycznia prowadziła auto z nieważnym prawem jazdy i została zatrzymana przez patrol policji. Odbywanie kary rozpocznie 5 czerwca.

Paris Hilton można podziwiać u boku Nicole Richie w serialu "Proste życie".

Author widget background

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Apple zmieni zasady w Polsce. Nowe komunikaty w iPhone’ach i iPadach

Apple zmieni zasady w Polsce. Nowe komunikaty w iPhone’ach i iPadach

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Awaria Revoluta. Problemy z płatnościami i przelewami

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Nie żyje inżynier transmisji z Polsatu. Pożegnał go Rymanowski

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Naczelny "Newsweeka" wytyka zdjęcie z całym wstępniakiem. Prokurator usunęła wpis

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?
Materiał reklamowy

Zanim wybierzesz format, odpowiedz na jedno pytanie: co ma się wydarzyć dzięki tej kampanii?

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google

Coraz więcej Polaków chce zniknąć z internetu. Piszą do Google