Podwyżki opłat za Netfliksa na celowniku UOKiK. Sprawdziliśmy, co dzieje się ze sprawą

W sierpniu zeszłego roku prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty spółce zarządzającej w naszym kraju platformą Netflix. Powodem była wprowadzona latem 2024 roku podwyżka opłat subskrypcyjnych. Portal Wirtualnemedia.pl sprawdził, na jakim etapie jest postępowanie rozpoczęte osiem miesięcy temu.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:
Podwyżki opłat za Netfliksa na celowniku UOKiK. Sprawdziliśmy, co dzieje się ze sprawą
fot. Pexels/John-Mark Smith/East News/Marek Bazak

Podwyżki nie są przyjemne dla klientów, ale w tej sytuacji mogą uderzyć rykoszetem w tego, kto je wprowadził. Mowa o Netfliksie, który w sierpniu 2024 roku jednostronnie podniósł ceny swoich usług w Polsce. Podstawowy pakiet zamiast 29 zł kosztował 33 zł miesięcznie, standard – 49 zł (wcześniej 43 zł), a najdroższy – premium – podrożał o 7 zł, do 67 zł. Rok później UOKiK zdecydował się postawić platformie zarzuty w związku z podniesieniem opłat.

Urząd wskazał, że klienci zostali o podwyżkach poinformowani mailowo oraz w komunikacie po zalogowaniu się na swój profil. – Nie zostały jednak spełnione warunki niezbędne do tego, aby zmiany dotyczące cen były zgodne z prawem. Brak reakcji po stronie konsumenta na informację o podwyżce Netflix traktuje jako zgodę na wyższą opłatę – ocenili urzędnicy.

UOKiK wyjaśnił, że jeżeli platforma działa w modelu subskrypcyjnym, w którym opłata za kolejny okres pobierana jest od konsumenta automatycznie z karty płatniczej podpiętej do konta, to każda zmiana ceny, planu taryfowego czy istotnych elementów umowy musi odbywać się za świadomą zgodą konsumenta.

Nie można mówić o uczciwym traktowaniu konsumenta, jeśli platforma streamingowa zakłada, że "brak sprzeciwu" oznacza zgodę na nowe, istotne warunki umowy. To tak, jakby ktoś wprowadzał nowe zasady gry, nie uzyskując zgody i nie pytając Cię, czy nadal chcesz brać w niej udział – mówił w sierpniu zeszłego roku prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

UOKiK: zbieramy materiał dowodowy

Za stosowanie klauzul niedozwolonych grozi kara do 10 proc. obrotu za każde postanowienie oraz możliwość usunięcia skutków naruszenia, w tym zwrot klientom opłat niesłusznie pobranych przez firmę.

Postępowanie ruszyło osiem miesięcy, a nadal nie wiadomo, jakie będzie rozstrzygnięcie w tej sprawie. Co na to UOKiK? – Postępowanie jest w toku. Trwa analiza stanowiska przedsiębiorcy, zbieramy także materiał dowodowy – informuje Wirtualnemedia.pl biuro prasowe Urzędu.

Jak na zarzuty Urzędu odpowiada Netflix? W sierpniu firma w swoim stanowisku napisała: "Komfort i przejrzysta komunikacja z konsumentem są dla nas kluczowe, a działanie w zgodzie ze wszystkimi obowiązującymi przepisami jest naszym nadrzędnym priorytetem. Będziemy blisko współpracować z UOKiK w celu wyjaśnienia tej sprawy, tak aby zapewnić jak najbardziej korzystne rozwiązanie dla widzów Netflixa w Polsce".

W pewnym sensie sytuacja miała miejsce we Włoszech. Tam Netflix w latach 2017–2024 czterokrotnie podnosił ceny pakietów, nie dostarczając jasnych powodów tej decyzji, zgodnych z włoskim Kodeksem Konsumenta.

Sąd uznał, że podwyżki te były nielegalne, gdyż nie były poparte odpowiednimi zapisami w kontraktach. W związku z tym włoscy użytkownicy planu Premium mogą liczyć na zwrot do 500 euro, a użytkownicy planu standardowego – do 250 euro.

Netflix we Włoszech otrzymał 90 dni na poinformowanie klientów o rekompensacie poprzez publikację ogłoszeń w prasie, na swojej stronie internetowej, a także w komunikacji mailowej. W przeciwnym wypadku będzie musiał płacić 700 euro dziennie kary.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kult subskrypcji na YouTube jest iluzją? Ekspert: cyfrowy order z ziemniaka, a nie deklaracja oglądania

Kult subskrypcji na YouTube jest iluzją? Ekspert: cyfrowy order z ziemniaka, a nie deklaracja oglądania

Kubicka kontra Pudelek: sąd zabezpiecza ponad setkę artykułów, Wirtualna Polska odpowiada

Kubicka kontra Pudelek: sąd zabezpiecza ponad setkę artykułów, Wirtualna Polska odpowiada

Netflix bije rekordy, ale akcje w dół. Odchodzi współzałożyciel

Netflix bije rekordy, ale akcje w dół. Odchodzi współzałożyciel

750 reklam, coraz więcej marek własnych. Tak promuje się Biedronka

750 reklam, coraz więcej marek własnych. Tak promuje się Biedronka

Śpiewak operowy i dziennikarka TVP gospodarzami gali Fryderyków

Śpiewak operowy i dziennikarka TVP gospodarzami gali Fryderyków

TVP szykuje recital Patrycji Markowskiej na 25-lecie kariery

TVP szykuje recital Patrycji Markowskiej na 25-lecie kariery