Wcześniej na kanale Polsat (1,66 mln subskrybentów) udostępniano jedynie zapowiedzi i fragmenty programów typu "Taniec z gwiazdami", "Must be the music", "Kabaret na żywo", "Milionerzy". Od paru miesięcy nadawca zaczął udostępniać też całe odcinki, głównie starszych produkcji. To m.in. "Świat według Kiepskich", "Rodzina zastępcza". Często docierają do kilkuset tysięcy odbiorców.
Będą dedykowane produkcje na YouTube?
Dotychczas nawet starsze odcinki "Świata według Kiepskich" były oferowane odpłatnie w serwisie streamingowym Polsat Box Go w formie wideo na żądanie lub w kanale internetowym dedykowanym serialowi. Na razie Polsat nie dodaje na YouTube całych sezonów popularnych kiedyś produkcji, ale widać pewną zmianę podejścia.
— Zorientowaliśmy się, że nasz brak na platformie YouTube jest niekorzystny. Zarówno z perspektywy marketingowej, dotarcia do widzów, którzy niekoniecznie zawitali do telewizji linearnej, jak i z perspektywy takiej, że to dodatkowe źródło monetyzacji contentu dla nas, będziemy ten projekt utrzymywać. Jesteśmy zadowoleni — przekonywał Pliszka, pytany o YouTube podczas konferencji nadawcy.

Powstaną produkcje specjalnie z myślą o YouTube? — My nie robimy produkcji, które są dedykowane dla YouTube. Dla nas YouTube bardziej jest kolejnym kanałem do monetyzacji contentu, który produkujemy dla różnych platform i różnego wykorzystania — dodał członek zarządu Polsatu.
W ostatnim czasie m.in. BBC i France Télévisions podpisały umowy z YouTube, które zakładają nie tylko udostępnianie treści znanych z telewizji, ale też specjalnych formatów stworzonych pod kątem użytkowników jednej z najpopularniejszych platform streamingowych. Umowę z YouTube podpisał też brytyjski nadawca komercyjny ITV.
W Polsce nadawcy też coraz bardziej dostrzegają potencjał YouTube. Na platformie są dostępne streamy na żywo kanałów TVP Info, Republika, wPolsce24, Biznes24 i polskiej wersji Euronews. Z kolei TVN udostępnia na swoim kanale tvnpl (2,6 mln subskrybentów) archiwalne odcinki "Rozmów w toku".

Obstawiam, że polscy nadawcy będą coraz więcej współpracować z YouTube, choć raczej nieprędko na taką skalę jak obecnie robi to Republika. Polscy nadawcy powinni uważnie analizować sytuację Channel 4 czy ITV z Wielkiej Brytanii – ci nadawcy mocno postawili na YT w ostatnim roku, dwóch i należy bacznie obserwować ich przychody z digital, by przekonać się, na ile współpraca z YouTubem przynosi pozytywny zwrot.













