Pierwsze postępowanie dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w 2017 roku w Warszawie. Chodzi o finansowanie kampanii "Sprawiedliwe Sądy", którą PFN zleciła spółce Solvere. Działania te miały przekonać Polaków do reformy sądownictwa wprowadzonej przez PiS. Ówczesna opozycja krytykowała tę kampanię za stronniczość.
Śledczy szacują wyrządzoną szkodę na co najmniej 8,43 mln zł. Wszczęte 19 czerwca 2024 roku postępowanie przedłużono do końca czerwca br.
Dotychczas nikomu nie postawiono zarzutów. Jak poinformowała nas prokurator Dorota Sokołowska-Mach, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, śledczy przesłuchali świadków, zabezpieczyli dokumenty PFN (w tym te objęte tajemnicą bankową), przeszukali jej siedzibę. Zasięgnęli także opinii biegłego z zakresu marketingu i wyceny kampanii reklamowych.

Przeszukanie siedziby, przesłuchania świadków
Z kolei drugie postępowanie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstw na szkodę Polskiej Fundacji Narodowej przez członków jej zarządu od 2017 do 2024 roku. Śledczy badają m.in. wyrządzenie PFN szkody majątkowej (na co najmniej 12,65 mln zł) w związku z zawarciem i rozwiązaniem umów darowizn w 2024 roku. Chodzi o przekazanie 10,65 mln zł Fundacji Kresy w Potrzebie, a 12,65 mln zł Wileńskiemu Centrum Kultury i Duchowości w Wilnie.
To śledztwo wszczęto 18 lipca 2025 roku. Jak ustaliliśmy, zostało ono przedłużone do 18 kwietnia br. Jak dotąd również to postępowanie pozostaje w toku, prowadzone jest "w sprawie". Nikomu nie przedstawiono zarzutów.













