Prezydent Karol Nawrocki spotka się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Węgier Wiktorem Orbanem. Za kilkanaście dni mają się tam odbyć wybory parlamentarne. Sondaże nie dają Orbanowi wielkich szans na utrzymanie władzy.
Dodatkowo, w ostatnich dniach "Washington Post" ujawnił, że szef węgierskiej dyplomacji miał w przerwach szczytów Unii Europejskiej zdradzać telefonicznie ustalenia ministrowi spraw zagranicznych Rosji Siergiejowi Ławrowowi.
Przed wizytą w Budapeszcie Karol Nawrocki odwiedził Przemyśl, gdzie na uroczystościach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej spotkał się z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem.
Spięcie prezydenta z dziennikarzem TVN24
Podczas konferencji prasowej po spotkaniu obu prezydentów doszło do incydentu z udziałem jednego z polskich reporterów. Karol Nawrocki ostro zwrócił się do dziennikarza TVN, zadającego pytania o relacje Viktora Orbána z Władimirem Putinem.

- Czy Panu nie przeszkadza zażyłość Orbana z Putinem? - zapytał reporter tuż po oficjalnym zakończeniu konferencji
Prezydent podczas odpowiedzi nerwowo przeszedł przez podest i skierował w stronę reportera palec. Wszystko zarejestrowały na żywo telewizyjne kamery.
O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Zrobiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski
- Mówię do pana, panie redaktorze. Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? Do widzenia - skwitował Nawrocki.

To nie pierwszy raz, kiedy głowa państwa konfrontacyjnie zwraca się do dziennikarzy TVN. Podczas jednego z wieców przed wyborami prezydenckimi Nawrocki dopytywany przez reporterkę stacji o sprawę przejętej kawalerki pana Jerzego, odparł: "Cały autobus z TVN-u przyjechał?". Potem, będąc w tłumie, rzucił do dziennikarki "dba pani o siebie", zbywając pytania o kontrowersyjną sprawę mieszkaniową.
Jeszcze jako kandydat na prezydenta, Nawrocki zbywał także pytania od reporterki TVN o wizytę w Moskwie w 2018 roku.
Kiedy tłum zagłuszał jej pytania, polityk powiedział: — Mikrofon przerywał i było głośno. Mogłaby pani jeszcze raz przeczytać to, co pani napisała? — zapytał Nawrocki.













