Leo Burnett autorem nowej serii reklam Raffaello

Agencja Leo Burnett (Publicis Groupe) wystartowała z nową platformą komunikacyjną dla marki Raffaello (Ferrero). Reklama będzie emitowana nie tylko w Polsce, ale również na innych rynkach regionu CEE, m.in. w Czechach, Rumunii, Bułgarii, Estonii oraz na Litwie, Łotwie i Węgrzech.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

Marka pralin Raffaello w swojej komunikacji od lat podkreśla to, jak ważne jest wyrażanie uczuć, nie tylko tych romantycznych, ale także przyjacielskich i rodzinnych. Tym razem marka, we współpracy z agencją Leo Burnett, w swoim nowym spocie skupiła się na wyrażaniu tych emocji… na odległość.

Reklama podkreśla, że Raffaello to produkt, za pomocą którego można wyrazić to, co czujemy do drugiej osoby, w szczególności jeśli nie ma jej obok nas.

 

Nowy spot jest częścią szerszej strategii i nowego podejścia do marki z perspektywy umacniania jej pozycji na rynku i w świadomości konsumentów. Spoto został w całości wyprodukowany w Polsce. Za produkcję odpowiada Dynamo, media do kampanii zaplanował i kupił dom mediowy Iprospect (Dentsu).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Fuzja Paramount i właściciela TVN wstrzymana. Niebawem kolejny sądny dzień

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Allegro zaczęło skup akcji. Na początek 141 mln zł

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Poważne ostrzeżenie ws. przejęcia WBD przez Paramount. "Może zagrozić niezależności TVN"

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Zawiadomienie ws. informatora Kanału Zero dot. Szpitala Południowego trafiło do prokuratury

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak
Materiał reklamowy

Sprzedajesz online i jeszcze nie słyszałeś o Von Halskim? Twoi konkurenci pewnie już tak

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro

AliExpress ukarane za podróbki. Ma zapłacić pół miliarda euro