Republika, która w ostatnich latach dołączyła do najpopularniejszych stacji telewizyjnych, chce podbić rynek e-commerce. Chce konkurować z takimi graczami, jak Temu, Allegro czy Amazon. Od kilku tygodni pod adresem goryla.pl odliczano czas do startu platformy. Republika zachęcała też do kontaktu potencjalnych partnerów.
– Goryla.pl wyróżniać się będzie dostępem do 10 milionów widzów Telewizji Republika. W ten sposób producenci i sprzedawcy będą mogli dotrzeć do widzów największej stacji informacyjnej w Polsce z pominięciem reklamowej zmowy panującej na rynku reklamowym – tłumaczy Olechowski.
"500 produktów na Goryla.pl
Nowa platforma debiutuje w okresie wzmożonej sprzedaży przed świętami Bożego Narodzenia. – Na początek Goryl zaproponuje 500 produktów, których przed świętami szuka każdy święty Mikołaj pod choinkę – zapowiada szef wydawców Republiki. Będą to m.in. elektronika, komputery, sprzęt AGD, zabawki, kosmetyki, książki, suplementy diety i kawa.

Olechowski nie zdradza, jakich specjalistów od e-commerce zatrudniła stacja. Więcej szczegółów o projekcie ma zostać podane w poniedziałek na antenie Republiki.
Kiedy pojawiła się informacja, że Republika otwiera platformę zakupową, wielu internautów porównywało projekt do portalu społecznościowego Albicla. Konserwatywna alternatywa dla Facebooka, założona w 2021 roku przez Tomasza Sakiewicza, szefa Republiki, nie dotarła do milionów użytkowników.

Czy platforma zakupowa nie jest zbyt trudnym zadaniem, jak kiedyś zbyt trudnym projektem okazała się Albicla? – Podchodzimy do wyzwań z pokorą, do konkurentów z szacunkiem, ale tak jak goryl jest królem dżungli, tak Goryla jest królem wolnego rynku – odpowiada Olechowski.
Niedawno pytaliśmy ekspertów o potencjał Goryla.pl. Zwrócili oni uwagę, że rynek e-commerce nie działa na emocjach. Zauważyli, że wielu widzów Republiki to osoby starsze, które niekoniecznie będą zainteresowane zakupami w sieci. Ich zdaniem Goryla.pl nie powinna też od początku funkcjonować jako "platforma od wszystkiego".
W ostatnich latach Republika rozwijała swój sklep internetowy. Można w nim znaleźć m.in. książki, termosy, kubki, Kotyliony Narodowe, bluzy, koszulki, czapki, skarpetki, parasolki, flagi, długopisy, maskotki pod nazwą "Repuś". Wiele gadżetów jest opatrzonych logotypem stacji.

Udziałowcy spółki Goryla
Spółka Goryla została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego już w połowie października. Jej adres nie zaskakuje. Ma siedzibę przy ul. Filtrowej 63 / 43, gdzie mieści się kilka firm i redakcji związanych z Tomaszem Sakiewiczem, m.in. "Gazeta Polska" i Fundacja Niezależne Media.
Kapitał zakładowy Goryli wynosi 100 tys. zł. 51 proc. udziałów należy do Telewizji Republika, zaś po 12,25 proc. mają szef wydawców stacji Jarosław Olechowski, jej dziennikarz Karol Gnat, Tomasz Ożarowski oraz uruchomiona w połowie 2024 roku spółka Fundatorres, której większościowymi wspólnikami są Tomasz Sakiewicz i Michał Rachoń.
Konkurencja w branży e-handlu jest duża. Z danych Mediapanelu wynika, że w październiku 2025 roku liderem w sektorze zakupów online było chińskie Temu. Stronę i aplikację platformy odwiedziło 19,7 mln użytkowników. Powstałe w Polsce Allegro mogło pochwalić się liczbą 19 mln użytkowników.

Trzeci był sklep z elektroniką MediaExpert (11,6 mln), który też uruchamia swój marketplace. Chińskie AliExpress odwiedziło 9,7 mln osób, a Empik, który też prowadzi marketplace - 8,6 mln. Z kolei Erli mogło pochwalić się 7,7 mln użytkownikami, a Amazon - 6,8 mln. Poprzeczka jest zatem zawieszona wysoko.










