Stefan Stefański head of production & producer w F25

Stefan Stefański po roku wraca do F25 na stanowisko head of production. Zastąpił Monikę Wagner, która odeszła do Oto Film.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Stefan Stefański dołączył do zespołu F25 w roli head of production & producer po kilkumiesięcznej pracy w ATM Virtual, gdzie także był szefem produkcji.

Z początkiem sierpnia objął kluczowe stanowisko w firmie, na którym będzie odpowiedzialny za zarządzanie przetargami, produkcją projektów filmowych oraz bliską współpracą z Marcinem Dworuchą, co związane będzie z nowymi kierunkami rozwoju firmy.

Stefan Stefański ma 15 lat doświadczenie w pracy w produkcji filmowej. Wcześniej, przed ATM Virtual był związany z F25 przez prawie 5 lat. W swojej karierze pracował w Polsce i za granicą dla największych marek: Google, Meta, Canal+, Danone, Pepsi, XTB, YES, Zalando, Coca-Cola Orange, Betclic, OLX, OTOMOTO.

- Po ostatnich zmianach w strukturze firmy potrzebowaliśmy znaleźć dobre wzmocnienie naszego zespołu. Stefan był naszym naturalnym wyborem. Uważam, że moment “zmiany” można zawsze dobrze wykorzystać i dać impuls do jeszcze szybszego rozwoju i szukania nowych szans biznesowych - mówi Marcin Dworucha, managing director F25.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos