Szerokie możliwości Moto Z Droid w reklamie Motoroli (wideo)

W nowym spocie reklamowym Motorola przekonuje, że dzisiaj na rynku smartfonów największą wartością jest możliwość dostosowania telefonu do konkretnych wymagań użytkownika.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Szerokie możliwości Moto Z Droid w reklamie Motoroli (wideo)

Nowy minutowy spot Motoroli „Hello Moto” jest pierwszą reklamą wideo tej marki od 2011 r. i stylistycznie stanowi kontynuację kampanii reklamowej wcześniejszego modelu Razr.

W szybko zmieniających się, dynamicznych ujęciach widać, że nowy smartfon Motoroli może zmieniać swoje oblicze dzięki zestawom Moto Mods pozwalającym na rozszerzenie konkretnych funkcji urządzenia.

W spocie dominuje dynamiczna muzyka pochodząca z poprzedniej odsłony „Hello Moto” oraz mocne nasycone kolory.

 

- W czasach gdy nasi konkurenci tylko zapowiadają przełomowe nowości na rynku smartfonów, my naprawdę zmieniamy oblicze telefonu w sposób, którego branża nie widziała od lat. Nasza nowa reklama w pelni oddaje tego ducha – podkreśla w rozmowie z serwisem Adweek Jan Huckfeldt, szef marketingu Motoroli.

Za kreację reklamy odpowiada agencja Ogilvy & Mather.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]