"28 stycznia 2026 r. organ wezwał podmiot odpowiedzialny za produkt leczniczy Solpadeine (tabletki musujące), do wskazania, czy wykorzystanie nazwy leku w utworze »Zakochałem się pod apteką« nastąpiło za jego wiedzą i zgodą. W piśmie z 6 lutego 2026 r. spółka poinformowała, że nazwa produktu została użyta bez jej wiedzy, zgody ani upoważnienia" – przekazał PAP Główny Inspektorat Farmaceutyczny.
Szef GIF Łukasz Pietrzak przekazał PAP, że zgodnie z prawem reklamę produktu leczniczego może prowadzić wyłącznie podmiot odpowiedzialny lub podmiot działający na jego zlecenie.
– Jeżeli artysta nie miał takiego zlecenia ani upoważnienia, to prowadzi niedozwoloną reklamę – powiedział.

GIF: w piosence Taco Hemingwaya niedozwolona reklama leku
Zgodnie z art. 60 ust. 1 Prawa farmaceutycznego reklamę produktu leczniczego może prowadzić wyłącznie podmiot odpowiedzialny lub podmiot działający na jego zlecenie. Z kolei art. 129 b ust. 1 Prawa farmaceutycznego mówi, że "kto prowadzi reklamę produktu leczniczego niezgodnie z przepisami ustawy, podlega karze pieniężnej w wysokości do 50 000 zł". Karę nakłada Główny Inspektor Farmaceutyczny w drodze decyzji administracyjnej.
Pietrzak zaznaczył, że w związku z tym GIF planuje wydać decyzję administracyjną nakazującą zaprzestanie reklamy oraz podjęcie działań zmierzających do usunięcia jej skutków.
– Będziemy czekać, czy decyzja zostanie wykonana. Jeżeli nie, pozostaje nam złożenie zawiadomienia do prokuratury – wskazał.

Utwór "Zakochałem się pod apteką" Taco Hemingwaya, wydany w grudniu 2025 r., w krótkim czasie zyskał dużą popularność w mediach społecznościowych. W tekście wielokrotnie pojawia się nazwa dostępnego bez recepty preparatu zawierającego paracetamol, kodeinę i kofeinę. W jednej ze scen farmaceutka odmawia sprzedaży leku, wskazując na jego siłę działania.
Jak ustaliła PAP, nie jest to pierwszy przypadek, gdy artysta odwołuje się w swoich tekstach do konkretnych leków. W 2014 r. w utworze "Tamagotchi" (z Quebonafide) pada nazwa handlowa Xanax (alprazolam) – silnego leku przeciwlękowego, którego długotrwałe stosowanie grozi uzależnieniem fizycznym i psychicznym. W 2015 r. w utworze "Lek przeciwbólowy" (Sokół, Taco i Ras) pojawia się paracetamol jako substancja czynna. Z kolei w 2018 r. w anglojęzycznym numerze "Big Pharma" z albumu "Europa" raper wspomina nazwę Solpadeine. Motywy farmakologiczne, zarówno wprost, jak i metaforycznie, stanowią powracający element jego twórczości.

Pietrzak zwrócił uwagę, że porównywanie tej sytuacji do tekstów promujących nielegalne narkotyki jest niezasadne z punktu widzenia kompetencji GIF. – Heroina czy kokaina nie są produktami leczniczymi z zastrzeżoną nazwą handlową. My nadzorujemy reklamę produktów leczniczych i w tym zakresie musimy działać – zaznaczył.
"Leki to nie cukierki"
Podkreślił, że największe zagrożenie nie dotyczy efektów odurzeniowych, lecz toksyczności paracetamolu w wysokich dawkach.
– Jeżeli ktoś chciałby uzyskać jakikolwiek efekt, musiałby przyjąć bardzo duże ilości leku. Wtedy po prostu uszkadza sobie wątrobę – powiedział.
Dodał, że zatrucie paracetamolem może przebiegać podstępnie. – To działa jak zatrucie muchomorem sromotnikowym. Po kilku dniach może dojść do encefalopatii, niewydolności wątroby i zgonu, jeżeli nie zostanie podana odpowiednia odtrutka – ostrzegł.

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że w 2023 r. hospitalizacje związane z działaniami niepożądanymi i przedawkowaniem leków kosztowały system 92 mln zł, z czego niemal 7,3 mln zł dotyczyło paracetamolu. Pietrzak zwrócił uwagę na rosnący problem samoleczenia i mody na "tabletkę na każdy stan".
– Leki to nie cukierki. Najwięcej zatruć lekami, poza próbami samobójczymi, dotyczy dzieci do lat sześciu. Mamy twarde dane – podkreślił.
Eksperci zwracają uwagę, że bagatelizowanie ryzyka związanego z lekami dostępnymi bez recepty może prowadzić do groźnych konsekwencji. Psycholog i certyfikowana specjalistka psychoterapii uzależnień Magdalena Rowińska wskazała na potrzebę wzmacniania krytycznego myślenia wśród młodzieży i rozmowy o realnych skutkach takich zachowań. Psycholog i Nauczyciel Roku 2018 Przemysław Staroń podkreślił, że nie kwestionuje autonomii sztuki, jednak – jak zaznaczył – wolność bez odpowiedzialności nie istnieje.

PAP zwróciła się do muzyka i jego menedżerów z prośbą o komentarz. Do momentu publikacji depeszy odpowiedź nie nadeszła.
Źródło: PAP










