Serial "1670" zadebiutował w 2023 roku na platformie Netflix i szybko podbił serca widzów. Opowiada o XVII-wiecznym szlachcicu Janie Pawle, którego losy obnażają narodowe mity i absurdy współczesności. Popularność serialu sprawiła, że stał się także inspiracją dla marek.
Przy premierach kolejnych sezonów media społecznościowe zalewały wpisy wykorzystujące estetykę serialu, charakterystyczne cytaty i jego bohaterów w ramach działań real time marketingowych. I nie inaczej było tym razem.
Przed premierą trzeciego sezonu Netflix zaprezentował we wrocławskiej Hali Stulecia "Panoramę 1670" – monumentalny, ręcznie malowany obraz inspirowany serialem. Podczas wydarzenia odbył się także przedpremierowy pokaz trzech pierwszych odcinków nowego sezonu. Od 5 do 23 sierpnia odwiedzający mogą oglądać panoramę oraz wystawę poświęconą kulisom powstawania serialu.

Chwilę później internet zalały nawiązania do produkcji: produkty inspirowane "1670", polityczne zaczepki i reklamy. Zebraliśmy najciekawsze.
Lody z ziemniaków?
Jak wiemy z drugiego sezonu serialu: kto nie ryzykuje, ten nie je ziemniaków. Dlaczego Good Lood i Kuchnia Vikinga postanowiły zaryzykować i wspólnie stworzyć niekonwencjonalny produkt: lody o smaku ziemniaka z palonym masłem? Można ich spróbować w lodziarniach Good Lood w Krakowie i Warszawie lub zamówić dostawę do domu z Good Lood Delivery.

Obie firmy prowadzą kampanię marketingową, która nawiązuje do kultowych tekstów i scen z serialu. Zamiast Jana Pawła jest Viking, który marzy o zostaniu najsłynniejszym vikingiem w historii. W ramach akcji promocyjnej sprzedawał lody w dniu premiery trzeciego sezonu serialu w jednym z krakowskich lokali.
W kampanii nie brakuje humorystycznych haseł, takich jak "Chłopska porcja", po którą trzeba szybko "hop, hop, hop!". Jej motywem jest także przekomarzanie się z Andrzejem, który "jeszcze tych lodów nie próbował".
Nie tylko marki. "1670" trafił też do polityki
Do serialu postanowiły nawiązać nie tylko marki, ale także politycy. W jednym z postów opublikowanych na Instagramie Lewica wykorzystała konwencję "1670", żeby uderzyć w swoich politycznych przeciwników.
W szlacheckich strojach przedstawiono Przemysława Czarnka, Sławomira Mentzena, Marka Jakubiaka i Karola Nawrockiego, sugerując że ich wypowiedzi dotyczące praw kobiet, mieszkalnictwa oraz związków partnerskich bardziej pasują do realiów XVII-wiecznej Polski.

"Droga prawico, to, że lubimy oglądać '1670', nie oznacza, że chcielibyśmy cofnąć się o 356 lat" – dobitnie podkreślono w opisie.
Jak przenieść się do 1670?
Gdyby jednak ktoś miał ochotę na mały powrót do przeszłości – Muzeum Narodowe w Warszawie zaprasza na wystawę. W końcu "1670" jest serialem historycznym. Po obejrzeniu trzeciego sezonu nikt nie będzie miał wątpliwości, dlaczego w poście zaproponowano alternatywne prezenty dla Tatarów. Wśród nich znalazły się obiekty, które samemu można obejrzeć w Galerii Sztuki Średniowiecznej i Galerii Sztuki Dawnej.
Można też zajrzeć do Klasztoru w Lubiążu. Część scen trzeciego sezonu została nakręcona w Sali Książęcej Opactwa Cysterskiego.

Personalizowane produkty
Premiera trzeciego sezonu stała się także okazją do wprowadzenia nowej kolekcji dla fanów serialu. Polska marka Nadwyraz, znana z ubrań i akcesoriów inspirowanych językiem polskim, literaturą oraz popkulturą, poszerzyła swoją ofertę o produkty nawiązujące do "1670". W sprzedaży pojawiły koszulki, koce i skarpetki z hasłem "Swój chłop".
Z kolei Szaroburo Ceramika regularnie publikuje na Instagramie zdjęcia ręcznie wykonanych kubków z niekonwencjonalnymi hasłami. Dzień przed premierą trzeciego sezonu serialu "1670" zaprezentowała zestaw kubków z cytatem jednej z bohaterek: "Słyszałam kiedyś taką myśl – jedyny trening, którego będziesz żałować, to ten, którego nie zrobisz".

To nie pierwszy raz, gdy marka nawiązuje do "1670". Wcześniej w jej ofercie pojawił się komplet kubków z napisami "Jesteś mój chłop" oraz "Jesteś moja szlachcianka". Twórczyni zapowiedziała, że w sierpniu do sprzedaży wrócą produkty inspirowane serialem.
Niby twój chłop, a pogania cię na zakupach
O fanów serialu zadbał również Lidl. Marka przerobiła klasyczny obraz Daniela Ridgwaya Knighta "Kobieta wracająca z rzeki". Zamiast wiklinowego koszyka bohaterka trzyma niebieski koszyk z logo sieci, wypełniony produktami dostępnymi we współczesnym sklepie. Grafikę opatrzono podpisem: "Kiedy jesteś na zakupach ze swoim chłopem, a on cię pośpiesza".
Dawniej chłopi pańszczyźniani byli pospieszani przez swoich panów. Dziś "chłop" to potoczne określenie partnera. A Ci często poganiają swoje drugie połówki na zakupach. ,,Hop, hop, hop" to chyba jeden z najbardziej uniwersalnych cytatów z serialu.

Warto też zauważyć, że firma Micha Pupila przedstawiła ofertę swoich karm na grafikach przypominających czołówkę serialu. Ostrzega jednocześnie, że "gdy kot raz spróbuje uczty godnej dworu, o zwykłej karmie nie będzie chciał nawet słyszeć. Bo najlepsze uczty zaczynają się od świeżej michy."
Firma SharkNinja na Instagramie pokazała sekrety najnowocześniejszego gospodarstwa w Rzeczypospolitej, czyli swoją ofertę odkurzaczy, która "doczyści kobierce nawet po biesiadzie, która wymknęła się spod kontroli".

Producent hulajnóg elektrycznych Motus wykorzystał w swoim poście jeden z wątków z trzeciego sezonu "1670". Jan Paweł marzy o podboju Księżyca, buduje rakietę "tanio i szybko" i wysyła w kosmos swojego reprezentanta – chłopa. W poście marki chłop podejmuje się tej misji na hulajnodze elektrycznej.
Pod postem można przeczytać: "Powiadali, że hulajnogą na Księżyc się nie da. Powiadali też, że chłop nie poleci. Dlatego wysłałem jednego, żeby sprawdził. Na Motusie, rzecz jasna – bo jak już dokonywać wielkich rzeczy, to cudzymi rękami i z odpowiednią mocą". Opis również został utrzymany w charakterystycznym dla serialu tonie.
Firma Solgaz zareklamowała swoje okapy z funkcją automatycznego sterowania bez dotyku. Reklama nawiązuje do słynnych słów Bogdana "Jestem bogaty i umyty". Jednocześnie wprost zaznaczyli, że grafika została wygenerowana przez sztuczną inteligencję – czego nie uczyniły inne firmy.

Firma Czytio.pl zaprezentowała kilka czytników e-booków, którymi nie pogardziłby nawet szlachcic. Który model zagościłby w twoim dworze? – pytają w reklamie.
Jak widać, marki nadal wykorzystują premierę serialu "1670" w swoich działaniach marketingowych. Skala tego zjawiska jest jednak mniejsza niż przy okazji premiery drugiego sezonu.











