Toruń bezpieczny finansowo

W latach 2002-2013 na inwestycje w Toruniu przeznaczono 2 miliardy 200 milionów złotych, pozyskując na ich realizację 590 mln zł. Finanse Torunia są bezpieczne, a pożyczone pieniądze miasto jest w stanie bez problemów spłacać.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Toruń inwestuje. Most drogowy w ciągu ulicy Wschodniej, hala widowiskowo-sportowa, sala koncertowa na Jordankach, Centrum Nowoczesności „Młyn Wiedzy”, Międzynarodowe Centrum Spotkań Młodzieży, Toruński Inkubator Technologiczny, budownictwo mieszkaniowe, kilometry nowych i wyremontowanych dróg, Motoarena, Lokalny Program Rewitalizacji, nowoczesne i estetyczne przedszkola i szkoły oraz kilometry instancji wodno-kanalizacyjnych – listę inwestycji podejmowanych w ostatniej dekadzie w Toruniu można by wydłużać. - W latach 2003 – 2012 w Toruniu na inwestycje wydaliśmy 2 miliardy 200 milionów złotych, pozyskując na ich realizację 590 milionów – mówi skarbnik miasta, Magdalena Flisykowska-Kacprowicz. – Inwestycje są siłą napędową każdej gospodarki, generują nowe miejsca pracy i warunkują rozwój miasta.

Toruń realizuje inwestycje oczekiwane przez mieszkańców, wpływające na wysoki poziom zadowolenia torunian z mieszkania w grodzie Kopernika. Wyraźnie świadczą o tym wyniki Diagnozy społecznej 2013, w której Toruń uplasował się na czwartej pozycji w kraju jako miejsce atrakcyjne do życia.

Agencja ratingowa Fitch: jest dobrze

Na realizację inwestycji miasto pożyczyło w ostatnim dziesięcioleciu 827 milionów złotych, nie zaciągając kredytów na bieżące utrzymanie miasta. Struktura zadłużenia jest korzystna, a zaplanowane zadłużenie miasto jest w stanie bez problemów spłacać. Potwierdzeniem bezpieczeństwa finansowego Torunia jest pozytywna ocena stanu finansów naszego miasta wystawiona przez agencję ratingową Fitch. W maju br. Fitch zmienił naszą perspektywę ratingów z negatywnej na stabilną, a zmiana ta - w czasach kryzysu - to duży sukces i dowód, że finanse Torunia oraz jego zdolność do wywiązywania się ze zobowiązań są pod kontrolą. - Miastu należą się gratulacje – komentowali wówczas analitycy, oceniając zmianę perspektywy ratingów. – Toruń efektywnie zarządza swoimi finansami, co – uwzględniając skalę inwestycji realizowanych przez miasto – zasługuje na wielkie uznanie. Fitch pozytywnie ocenił również zarządzanie finansowe i strategiczne w mieście, a w szczególności długoterminowe prognozy finansowe oraz bieżące monitorowanie sytuacji gospodarczej oraz finansowej.

Archaiczny wskaźnik

Dlaczego zatem w jednym z ostatnich rankingów Toruń określono jako jedno z najbardziej zadłużonych miast w Polsce? – Dwutygodnik „Wspólnota” sporządził ranking na postawie archaicznego, nieobowiązującego, zgodnie z ustawą o finansach publicznych, wskaźnika udziału długu ogółem w jednorocznych dochodach – tłumaczy skarbnik miasta. – Wskaźnik ten nie ma ekonomicznego uzasadnienia, w ocenie zdolności kredytowej nie powołują się na niego dziś ani banki, ani żadni analitycy finansowi. Od 2014 roku metodologia ta przestaje obowiązywać, dlatego wyciąganie z niej wniosków na przyszłość nie ma sensu.

Nadwyżka operacyjna: 17 procent

Warto przypomnieć, że agencja ratingowa Fitch, sporządzając ocenę finansów Torunia, brała pod uwagę nadwyżkę dochodów bieżących nad wydatkami bieżącymi. W Toruniu poziom wypracowywanej nadwyżki jest wyższy niż w innych miastach, dlatego, posiadając wolne środki, możemy przeznaczać je na obsługę zadłużenia. – Zgodnie z aktualną Wieloletnią Prognozą Finansową, nadwyżka operacyjna wynosi ponad 17% dochodów bieżących, co oznacza, że tyle miasto może przeznaczyć na obsługę długu. W bieżącym roku Toruń przeznaczy zaś niespełna 11% - mówi Magdalena Flisykowska-Kacprowicz.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"