Uprawa polskich buraków w reklamie barszczu czerwonego Winiary (wideo)

W nowej kampanii reklamowej barszczu czerwonego Winiary (produkowanego przez Nestlé Polska) pokazywana jest uprawa buraków. Reklamy podkreślają, że produkt powstaje z buraków uprawianych w Polsce.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Uprawa polskich buraków w reklamie barszczu czerwonego Winiary (wideo)

Reklama pokazuje, jak uprawiane i zbierane są w gospodarstwie Andrzeja Łukasiewicza mieszkającego w województwie lubelskim. Barszcz czerwony Winiary jest opisywany jako produkowany „z buraków uprawianych w Polsce”.

Winiary to kolejna marka, w której reklamach podkreślane jest rodzime pochodzenie składników jej produktów. Przykładowo w czerwcu i lipcu Biedronka prowadziła kampanię pod hasłem „Wiemy, co dobre - wspieramy naszych!”, podkreślającą, że w tych sklepach dostępne są artykuły żywnościowe od polskich producentów.

Akcja reklamująca barszcz czerwony Winiary jest realizowana od 14 listopada w telewizji (TVP1, TVP2, Polsat, TVN, wybrane kanały tematyczne) oraz internet (m.in. Ipla, Player.pl, WP.pl).

Za obsługę reklamową marki Winiary odpowiadają agencja Publicis Poland (kreacja i produkcja reklam) oraz dom mediowy MEC (planowanie i zakup mediów).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos