W tym roku z funduszy dłużnych odpłynęło już ponad 640 mln zł. „Zawirowania rynkowe oraz niskie stopy zwrotu”

Tylko w sierpniu z polskich funduszy dłużnych odpłynęło ponad 100 mln zł. To i tak mniej niż miesiąc wcześniej, kiedy inwestorzy wycofali przeszło 390 mln zł. Powodem są ostatnie zawirowania rynkowe, skutkujące słabymi wynikami funduszy inwestycyjnych. Alternatywą mogą być obligacje korporacyjne oraz fundusze selektywne, które na tle rynku giełdowego czy depozytów bankowych wypracowują korzystniejsze stopy zwrotu.

newseria / pr
newseria / pr
Udostępnij artykuł:
W tym roku z funduszy dłużnych odpłynęło już ponad 640 mln zł. „Zawirowania rynkowe oraz niskie stopy zwrotu”
fot. Shutterstock.com

– Fundusze inwestujące w dług skarbowy są obecnie w odwrocie. Od początku roku wypłynęło z nich ponad 640 mln zł – mówi Marcin Bednarek z BPH TFI.

Powodem odpływu inwestorów są przede wszystkim zawirowania na polskich i światowych rynkach. Oprocentowanie 10-letnich obligacji Skarbu Państwa wynosi aktualnie ponad 2,6 proc. i mimo ostatnich spadków nadal pozostaje o prawie 1/3 wyższe, niż było na przełomie stycznia i lutego bieżącego roku. Wzrost rentowności przekłada się z kolei na niższe stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych.

– To, co widzimy, to są zawirowania rynkowe, które sprawiły, że trudno jest powrócić do tych samych stóp zwrotu. W naszym przypadku mówimy o wypływie około 30 mln zł, mimo że nasz fundusz Obligacji 1 i fundusz Obligacji 2 należą do najlepszych na polskim rynku – tłumaczy przedstawiciel BPH TFI.

Mimo ostatnich umorzeń w funduszach Obligacji 1 i Obligacji 2 zarządzanych przez BPH TFI na koniec września znajdowało się łącznie 395 mln zł. Na tle konkurencji szczególnie dobrze radzi sobie drugi z wymienionych, który wedle danych firmy z roczną stopą zwrotu na poziomie 2,90 proc. plasuje się wśród ośmiu najlepszych funduszy obligacji na polskim rynku.

– Mimo że ten fundusz zachowuje się bardzo dobrze, to z powodu rynkowych zawirowań widzimy cały czas odpływy kapitału, chociaż są one mniejsze niż w przypadku konkurencji – informuje Marcin Bednarek.

Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych BPH od początku roku stawia na fundusze obligacji korporacyjnych, małych i średnich spółek oraz fundusz selektywny. Ostatni z wymienionych posiada aktywa o wartości 104 mln zł, a za ostatnie 12 miesięcy wypracował 5,88 proc. zysku. Dobrze radził sobie także fundusz wyspecjalizowany w długu korporacyjnym (ponad 3,1 proc. zwrotu rocznie).

– Prosty portfel, złożony po połowie z funduszu obligacji korporacyjnych i funduszu selektywnego dał klientowi o umiarkowanym profilu ryzyka możliwość zarobienia około 4,5 proc. w skali roku, co przy zachowaniu WIG-u wydaje się bardzo dobrą inwestycją również w porównaniu z lokatami, które jak dobrze wiemy, nie rozpieszczają klientów banków – zwraca uwagę Bednarek.

Indeks szerokiego rynku WIG za ostatni rok znajduje się ponad 7,0 proc. na minusie. Jeszcze gorzej radzi sobie WIG20, który (po uwzględnieniu wypłat dywidend) przyniósł inwestorom niemal 14 proc. strat. Oprocentowanie 12-miesięcznych depozytów bankowych w przypadku większości banków wynosi natomiast mniej niż  2 proc. netto.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"