Wielka Brytania prowadzi postępowanie w sprawie cookies w Chrome. Google: Będziemy współpracować

Brytyjski urząd ds. konkurencji (CMA) ogłosił, że postanawia przyjrzeć się dokładniej planowanym przez Google zmianom związanym z blokadą plików cookies w przeglądarce Chrome i zapowiedział start konsultacji publicznych w tej sprawie. Google zapewnia, że jest gotów do współpracy z regulatorem i wyjaśnienia wszystkich wątpliwości.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Wielka Brytania prowadzi postępowanie w sprawie cookies w Chrome. Google: Będziemy współpracować
fot. Shutterstock.com

Google od dłuższego czasu jest po stronie firm internetowych, które deklarują chęć zapewnienia użytkownikom sieci jak największą ochronę ich prywatności. M.in. dlatego koncern zapowiedział, że produkowana przez niego przeglądarka Chrome w przyszłości nie pozwoli zewnętrznym stronom na śledzenie użytkowników za pomocą plików cookies.

Na początku marca 2021 r. w ramach zakładanej strategii Google zdradził plany zastosowania nowego rozwiązania, które jego zdaniem ma działać zgodnie z zasadą „i wilk syty, i owca cała”. Chodzi o system o nazwie Privacy Sandbox, który z jednej strony ma dostarczyć branży reklamowej skuteczne narzędzia do precyzyjnego targetowania przekazu, z drugiej zaś zapewnić użytkownikom maksimum prywatności.

Brytyjskie dochodzenie

Teraz brytyjski urząd ds. konkurencji (CMA) ujawnił, że prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić, czy zablokowanie plików cookies firm trzecich w Chrome i wprowadzenie rozwiązania Privacy Sandbox nie wpłynie negatywnie na warunki uczciwej konkurencji w segmencie reklamy internetowej, i czy nie uderzy np. w przychody wydawców.

CMA zapewnia, że w ramach swoich działań będzie prowadzić szerokie konsultacje ze wszystkimi ważnymi podmiotami na rynku, których mogą dotknąć zmiany przewidziane przez Google.

Z kolei producent Chrome zapewnia na swoim blogu, że zamierza w pełni współpracować z CMA i szczegółowo wyjaśnić jak będzie funkcjonował Privacy Sandbox i w jaki sposób firmy mogą z niego korzystać nie tracąc wpływów reklamowych pomimo blokady cookies.

Podobne stanowisko Google potwierdził w komunikacie przesłanym do Wirtualnemedia.pl. - Warto zauważyć, że CMA jest pierwszym organem regulacyjnym, który formalnie zajął się tym obszarem, a zobowiązania podkreślają kluczowe z perspektywy Google zasady dotyczące przejrzystości i wykorzystywania danych, które kwestionowało wielu naszych krytyków – zaznacza Google. - Oznacza to początek „konsultacji publicznych”  i ze swojej strony proponujemy zestaw zobowiązań, które stanowią wynik wielogodzinnych dyskusji z CMA i społecznością internetową. Dotyczą one projektu i wdrożenia Privacy Sandbox. Jeśli zostaną one formalnie zaakceptowane pod koniec tego procesu, zastosujemy je globalnie. Jest to również pierwsze w swoim rodzaju śledztwo łączące siły zarówno ze strony regulatorów konkurencji, jak i organów ochrony prywatności.

W pierwszym kwartale br. koncern Alphabet, właściciel m.in. grupy Google, osiągnął wzrost przychodów o 34,4 proc. do 55,31 mld dolarów i zysku netto z 6,84 do 17,93 mld dolarów. Przychody reklamowe YouTube’a zwiększyły się dużo mocniej niż sieci reklamowej Google.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos