Wielka Brytania zatwierdza fuzję właściciela TVN

Brytyjskie władze zgodziły się na przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela TVN, przez Paramount Skydance. Urząd ds. konkurencji nie dopatrzył się zagrożenia dla rynku, a minister kultury zrezygnowała z rozważanej wcześniej interwencji po uzyskaniu od Paramount prawnie wiążących zobowiązań. Finalizację wartej 110 mld dolarów transakcji nadal blokuje jednak postępowanie sądowe w Stanach Zjednoczonych.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Wielka Brytania zatwierdza fuzję właściciela TVN
Londyn zgodził się na przejęcie właściciela m.in. TVN

Brytyjski urząd Competition and Markets Authority (CMA) poinformował w czwartek, że przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance nie stwarza realnego ryzyka istotnego ograniczenia konkurencji na rynku brytyjskim. Transakcja nie zostanie więc skierowana do drugiej, pogłębionej fazy postępowania.

CMA analizował wpływ połączenia m.in. na dystrybucję filmów kinowych, produkcję i licencjonowanie treści, serwisy streamingowe oraz rynek płatnych kanałów dziecięcych. Pod uwagę brano działalność takich marek jak Paramount+, HBO Max, Discovery+, Nickelodeon i Cartoon Network.

Brytyjski urząd nie widzi zagrożenia dla konkurencji

Po połączeniu Paramount i Warner Bros. Discovery powstałby największy dystrybutor filmów kinowych w Wielkiej Brytanii. CMA uznał jednak, że nadal musiałby konkurować z Universalem, Disneyem, Sony oraz mniejszymi studiami.

W przypadku streamingu regulator wskazał na silną konkurencję ze strony Netfliksa, Apple, Disneya i Amazona, a także bezpłatnych serwisów brytyjskich nadawców, takich jak BBC iPlayer i ITVX. CMA zwrócił również uwagę, że maleje znaczenie linearnych, płatnych kanałów dziecięcych, a ich widzowie mają dostęp do alternatywnej oferty w telewizji bezpłatnej i serwisach na żądanie.

Osobną decyzję podjęła brytyjska minister kultury. Lisa Nandy zdecydowała, że nie wyda formalnego zawiadomienia o interwencji w interesie publicznym. Zrezygnowała również z interwencji na podstawie przepisów dotyczących wpływu państw zagranicznych.

Paramount złożył prawnie wiążące zobowiązania

Decyzja minister zapadła po tym, jak Paramount przedstawił dodatkowe zapewnienia, a następnie przekształcił je w prawnie wiążące zobowiązania.

Koncern zobowiązał się między innymi do zachowania odrębnych tożsamości redakcyjnych swoich brytyjskich kanałów i usług streamingowych. Nickelodeon i Cartoon Network mają pozostać oddzielnymi redakcyjnie markami oraz nadal zamawiać i kupować oryginalne programy dziecięce produkowane w Wielkiej Brytanii.

Paramount zapewnił też, że Channel 5 News zachowa niezależność redakcyjną, a jego kierunek programowy będzie oddzielony od CBS News i CNN International. CNN International ma pozostać dostępny dla brytyjskich odbiorców. Należący do Paramount Channel 5 będzie nadal otrzymywać dodatkowe środki na wiadomości, seriale oraz programy dziecięce.

Większość zobowiązań będzie obowiązywała przez pięć lat od zamknięcia transakcji. Ustalenia dotyczące Channel 5 pozostaną w mocy do końca 2034 roku, kiedy wygaśnie obecna koncesja nadawcy. Paramount ma co roku przedstawiać brytyjskiemu resortowi kultury raport z realizacji podjętych zobowiązań.

Rząd rozważał interwencję

Jeszcze pod koniec czerwca brytyjski rząd sygnalizował, że może zablokować albo znacząco opóźnić fuzję. Jak informowaliśmy w Wirtualnemedia.pl, Lisa Nandy obawiała się wpływu transakcji na pluralizm mediów, niezależność redakcyjną, ofertę informacyjną oraz programy dla dzieci.

Analiza miała obejmować m.in. Channel 5, TNT Sports, CNN International, Cartoon Network, Nickelodeon, Paramount+ i HBO Max. Minister rozważała także zmianę przepisów, aby Ofcom mógł dokładniej zbadać wpływ fuzji na serwisy wideo na żądanie. Paramount i Warner Bros. Discovery dostały czas do 6 lipca na przedstawienie swoich stanowisk.

Po uzyskaniu zobowiązań od Paramount resort zrezygnował z interwencji oraz z przygotowywania dodatkowych przepisów dotyczących tej konkretnej transakcji. Brytyjski rząd zastrzegł jednak, że może wrócić do zmian prawnych przy kolejnych fuzjach na rynku medialnym.

Największa przeszkoda jest teraz w USA

Brytyjska zgoda i wcześniejsze "zielone światło" Komisji Europejskiej nie oznaczają jeszcze, że Paramount może od razu przejąć właściciela m.in. TVN i TVN24. Największym problemem pozostaje obecnie postępowanie antymonopolowe w Stanach Zjednoczonych.

Paramount zgodził się wstrzymać finalizację transakcji do czasu wydania orzeczenia w sprawie pozwu złożonego przez koalicję 12 amerykańskich stanów albo do 1 czerwca 2027 roku. Proces ma rozpocząć się 2 marca 2027 roku i potrwać 12 dni sądowych.

Przeciwnicy fuzji, wśród których jest również związek zawodowy Writers Guild of America, przekonują, że połączenie może ograniczyć konkurencję w produkcji i dystrybucji filmów oraz na rynku telewizyjnym. Wskazują między innymi na możliwość znalezienia się CBS News i CNN pod kontrolą jednej grupy medialnej. Paramount odrzuca te zarzuty i deklaruje, że jest przekonany o doprowadzeniu przejęcia do końca.

Do czasu zakończenia postępowania Paramount i Warner Bros. Discovery pozostają oddzielnymi przedsiębiorstwami. Dotyczy to również należącej do WBD polskiej grupy TVN, która nadal działa w ramach obecnej struktury właścicielskiej.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przez cła tąpnęło na Temu. Te serwisy i aplikacje odwiedza najwięcej Polaków

Przez cła tąpnęło na Temu. Te serwisy i aplikacje odwiedza najwięcej Polaków

T-Mobile Polska wyciska więcej zysku. Już 7,6 mln abonentów

T-Mobile Polska wyciska więcej zysku. Już 7,6 mln abonentów

Śmierć w czasie transmisji. Influencer zastrzelony

Śmierć w czasie transmisji. Influencer zastrzelony

25 lat w biegu: od faksów do ery bota. Izabela Albrychiewicz w felietonie dla WM

25 lat w biegu: od faksów do ery bota. Izabela Albrychiewicz w felietonie dla WM

Miłosz Kłeczek w oczach byłych dziennikarzy TVP Info. "Odpiął wrotki", "niedopuszczalne"

Miłosz Kłeczek w oczach byłych dziennikarzy TVP Info. "Odpiął wrotki", "niedopuszczalne"

Tyle kosztowała zmiana nazwy. Erste Bank Polska ujawnił wydatki

Tyle kosztowała zmiana nazwy. Erste Bank Polska ujawnił wydatki