Zmarła uczestniczka „Sanatorium miłości”

Nie żyje Wiesława Judek, uczestniczka drugiej edycji programu „Sanatorium miłości” w TVP1. Miała 72 lata.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Zmarła uczestniczka „Sanatorium miłości”
Wiesława Judek, fot. materiały prasowe TVP

O śmierci Wiesławy Judek poinformowała w mediach społecznościowych jej córka Barbara. – Moja kochana, przewidywalna, zbuntowana, jedyna, niezastąpiona, wyszczekana, zazdrosna, małostkowa... – wyliczyła.

– Mamuniu, zaskoczyłaś mnie, nie wiem, jak sobie z tym poradzę... Lubiłaś Facebooka, lubiłaś ludzi, lubiłaś wysyłać obrazki na "dzień dobry"... Kto mi wyśle jutro taki obrazek? – spytała.

– Kto ją znał, ten wie, że miała w sobie coś, co przyciągało ludzi – pogodę ducha, błysk w oku i gotowość na nowe przygody. Była kobietą, która udowadniała, że życie można smakować na własnych zasadach, bez względu na wiek – napisano na profilu facebookowym „Sanatorium miłości”.

– Dziękujemy, Wiesiu, za Twoją radość, szczerość i otwarte serce. Niech tam, gdzie teraz jesteś, nadal rozbrzmiewa Twój śmiech – dodano.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

Związkowcy dogadali się z Agorą. Przed zwolnieniami będą dobrowolne odejścia

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem

Naczelny "Die Welt" odchodzi. Zarzuty po imprezie firmowej z alkoholem

Nie żyje współtwórca "Króla Lwa". Pracował też przy innych kultowych filmach Disneya

Nie żyje współtwórca "Króla Lwa". Pracował też przy innych kultowych filmach Disneya

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max

Znany youtuber wśród komentatorów Australian Open w Eurosporcie i HBO Max

The Voice Comeback Stage Powered by Orange – pierwszy taki projekt, w historii telewizji
Materiał reklamowy

The Voice Comeback Stage Powered by Orange – pierwszy taki projekt, w historii telewizji

Zabójstwo Jarosława Ziętary. ABW pokazuje prokuraturze "ściśle tajne" dokumenty

Zabójstwo Jarosława Ziętary. ABW pokazuje prokuraturze "ściśle tajne" dokumenty