Wirtualna Polska, ClickAd Interactive i Faceaddicted chcą zająć się obsługą reklamową portalu PAP

Wirtualna Polska i agencje ClickAd Interactive oraz Faceaddicted złożyły oferty w przetargu Polskiej Agencji Prasowej na obsługę reklamową i marketingową jej anglojęzycznego portalu informacyjnego. Walczą o 947 tys. zł budżetu.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

Wirtualna Polska zaproponowała kwotę 738 tys. zł, ClickAd Interactive – 861 tys. zł, a Faceaddicted – 799,5 tys. zł.

PAP chce zatrudnić agencję po to, by pomogła ona zbudować pozycję anglojęzycznego portalu informacyjnego jako witryny pierwszego wyboru w zakresie informacji o Polsce i Polakach w zagranicznych środowiskach opiniotwórczych.

Zaproponowane przez nią działania będą skierowanie do Polaków mieszkających za granicą, do zagranicznych liderów opinii, kadry zarządzającej, dziennikarzy. Kampania, którą na potrzeby jego promocji chce przeprowadzić PAP będzie obejmować portale społecznościowe, zagraniczne serwisy internetowe, wyszukiwarkę Google. Chodzi przede wszystkim o dotarcie do użytkowników internetu w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Stanach Zjednoczonych oraz Australii.

Wybrana w przetargu agencja będzie odpowiedzialna za stworzenie w ramach strategii propozycji działań komunikacyjnych, ich realizację, stworzenie dodatkowej strategii komunikacji itp.

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń