WWF ostrzega przed katastrofą ekologiczną w spocie na COP24

WWF Polska prowadzi kampanię edukacyjną na temat realnego zagrożenia ludzkiego gatunku w związku ze zmianami klimatycznymi. Częścią akcji jest zmiana pandy w logo organizacji na wizerunek ludzkiej twarzy. Logotyp przygotowano na czas trwającego właśnie szczytu ONZ - COP24 w Katowicach. Kampanię przygotowała Agencja 2012.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Celem akcji WWF jest uświadomienie społeczeństwu zagrożeń, jakie czekają ludzkość w związku ze zmianami klimatycznymi wywoływanymi przez działania człowieka (emisja dwutlenku węgla). Rosnąca na naszej planecie średnia temperatura powodować będzie topnienie lodowców, susze WWF apeluje, by Polska ograniczyła wydobycie i spalanie węgla.

Dodatkowo dzięki wsparciu firmy Ströer Media, partnera kampanii, w Warszawie pojawiły się kontekstowe nośniki OOH i ekrany w metrze, uświadamiające o powszechnym zagrożeniu związanym ze zmianami klimatycznymi. W kampanii szeroko wykorzystano również social media, direct mail, mapping, prasę i OOH – w tym skierowane do polityków komunikaty w Katowicach.

Partnerami 2012 Agency w kampanii dla WWF są Ströer Media, Coloroffon, Papaya Films i Imago PR.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos