Google zamierza rozszerzyć działanie trybu sztucznej inteligencji w wyszukiwarce na serwis YouTube. Właśnie trwają testy narzędzia, które z pomocą AI generuje bardziej szczegółowe odpowiedzi na zapytania wyszukiwane w aplikacji.
Narzędzie "Zapytaj YouTube" w formie rozmowy jest obecnie dostępne dla abonentów YouTube Premium w Stanach Zjednoczonych i zapewnia bardziej interaktywne wyniki wyszukiwania.
Jak wyjaśnia YouTube: "Możesz na przykład poprosić o pomoc w zaplanowaniu trzydniowej wycieczki samochodowej z San Francisco do Santa Barbara, a zamiast listy filmów otrzymasz uporządkowany plan podróży krok po kroku". W tym przypadku, wyszukiwarka ma proponować zarówno dłuższe filmy, jak i krótkie filmiki oraz teksty informacyjne, w tym polecenia lokalnych atrakcji, restauracji czy miejsc rozrywki.

Google stawia na sztuczną inteligencję
Google wprowadził w ostatnich miesiącach nowe funkcje AI do wyszukiwarki: AI Overview oraz Tryb AI (AI Mode), a później zaczął rozszerzać także warianty rozmowy głosowej i obrazu.
AI Overview to kilkuzdaniowe streszczenie, które Google wyświetla u góry strony wyników. To rozwiązanie w Polsce zadebiutowało w 2025 r., a jego charakterystyczną cechą jest to, że użytkownik dostaje syntetyczną odpowiedź bez konieczności przechodzenia do pojedynczego źródła informacji.
W praktyce AI Overview zmienia układ pierwszego kontaktu z wynikami wyszukiwania – zamiast listy linków, użytkownik najpierw widzi odpowiedź przygotowaną przez AI, a dopiero niżej klasyczne wyniki wyszukiwania.

Tryb AI pogłębia AI Overview – Google nie tylko streszcza, ale pozwala prowadzić wyszukiwanie w formie konwersacji, z pytaniami uzupełniającymi. AI Mode działa w oparciu o modele Gemini 2.0 i 2.5, a Google prezentuje go jako rozwiązanie łączące generowane odpowiedzi z linkami do źródeł.
Alphabet w pierwszym kwartale 2026 r. wypracował 109,9 mld dol. przychodów (wzrost o 21,8 proc. rok do roku), a wpływy reklamowe Google łącznie wyniosły 77,25 mld dol. (wzrost o 15,5 proc.), na co złożyły się przede wszystkim reklamy w wyszukiwarce i podobnych usługach na poziomie 60,4 mld dol. (z 50,7 mld rok wcześniej), reklamy na YouTube w wysokości 9,88 mld dol. (z 8,93 mld) oraz spadek wpływów z sieci reklamowej do 6,97 mld dol. (z 7,25 mld).












