Takie zaćmienie tylko w Republice. Wpadka Danuty Holeckiej

Danuta Holecka w środę wieczorem omyłkowo stwierdziła na antenie Telewizji Republika, że zaćmienie Słońca to zjawisko atmosferyczne, a Słońce zostało przesłonięte przez Ziemię. Obie wpadki dość szybko skorygowała.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Takie zaćmienie tylko w Republice. Wpadka Danuty Holeckiej
Danuta Holecka i zaćmienie słońca w TV Republika

Telewizja Republika tak jak inne stacje newsowe w środę wieczorem relacjonowała częściowe zaćmienie Słońca. Transmisja przypadła na program informacyjny "Dzisiaj" prowadzony przez Danutę Holecką.

Dziennikarka zaliczyła przy tym zabawną wpadkę. – Proszę bardzo, jak przesunęła się już ta ciemna plama, czyli Ziemia, która będzie zasłaniała Słońce bardzo – w całkowitym zaćmieniu to będzie absolutnie przykryty obraz Słońca, a w tym zaćmieniu częściowym jakiś kawałek Słońca będzie widoczny – opisywała widzom.

Na jej przejęzyczenie szybko zwrócono uwagę w mediach społecznościowych. Holecka przy kolejnej relacji z zaćmienia już prawidłowo stwierdziła, że Słońce zostało częściowo przysłonięte przez Księżyc (w poniższym wideo w 38. minucie).

Ponadto dziennikarka omyłkowo powiedziała, że zaćmienie Słońca jest zjawiskiem atmosferycznym, a nie astronomicznym. To przejęzyczenie skorygowała, zapowiadając jeden z kolejnych materiałów (w poniższym wideo w 33. minucie).

Bo tak rzadko to zjawisko się zdarza, że nawet zabrakło mi słowa. Ale już się poprawiam dla tych z państwa, którzy są pasjonatami tego – wyjaśniła.


WIDEO


Tego typu wpadki od czasu do czasu zdarzają się w programach informacyjnych. Przykładowo w kwietniu 2020 roku, podczas pierwszej fali covidu, w "Faktach" TVN Justyna Pochanke zamiast poinformować, że co szósty zakażony to pracownik służby zdrowia, stwierdziła, że zakażony jest co szósty pracownik służby zdrowia. Poprawiła to w następnym wydaniu programu.

Zaćmienie słońca w Europie pierwszy raz od 27 lat

W środę po raz pierwszy od 1999 r. w kontynentalnej Europie można było zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. Zjawisko było najlepiej widoczne w Islandii i północnej Hiszpanii. Częściowe zaćmienie wystąpiło m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce.

Najkorzystniejsze warunki do obserwacji były w zachodniej i północnej części kraju. Maksymalna faza wyniosła 88 proc. w Kotlinie Kłodzkiej. Najmniej efektownie było w Bieszczadach, gdzie przed zachodem obserwatorzy zobaczyli 42 proc. zasłoniętej tarczy słonecznej. W zależności od miejsca zaćmienie rozpoczęło się pomiędzy ok. godz. 19.10 a ok. 19.20.

W Tatrach turyści obserwowali zaćmienie Słońca z Kasprowego Wierchu. Słońce, znajdujące się coraz niżej nad horyzontem, chowało się pomiędzy masywem Giewontu a Kopą Kondracką. Pierwsi obserwatorzy zajmowali miejsca na szczycie już około godz. 18, długo przed rozpoczęciem zjawiska.

Gdy zbliżała się godz. 19, na Kasprowym Wierchu przybywało osób wpatrujących się w Słońce nad zachodnim horyzontem. Niektórzy mieli jedynie okulary słoneczne, inni specjalne okulary do obserwacji zaćmień, byli też śmiałkowie, którzy zastosowali gogle narciarskie. Niektórzy byli wyposażeni w profesjonalny sprzęt optyczny.

W rejonie Zakopanego częściowe zaćmienie rozpoczęło się około godz. 19.20, a jego maksimum przypadło około godz. 20, tuż przed momentem, kiedy Słońce zaszło za horyzontem.

W Poznaniu w czasie największego zakrycia Księżyc miał zasłonić prawie 84 proc. tarczy słonecznej. Zaćmienie rozpoczęło się o godz. 19.15, a maksymalną fazę w stolicy Wielkopolski można było zaobserwować o 20.10 - wskazywali naukowcy z Instytutu Obserwatorium Astronomicznego Wydziału Fizyki i Astronomii UAM.

Obserwacje zjawiska z terenu parku przy Obserwatorium zostały odwołane z powodu niskiej wysokości Słońca nad horyzontem, a co za tym idzie, niemożności dogodnej obserwacji z tego miejsca. Wspólne oglądanie zaćmienia przygotowała natomiast m.in. restauracja w Okrąglaku czy Przystań Warto, gdzie w cenie wejścia oferowano napój, okulary do oglądania zaćmienia i specjalny filtr na telefon.

W centrum miasta nie było jednak widać specjalnego zainteresowania zaćmieniem, choć na poznańskich osiedlach można było spotkać pojedyncze osoby, siedzące w czarnych okularach lub patrzące na Słońce przez ciemne szkło. "Takie zjawiska może i są ciekawe, ale jaki to ma wpływ na nasze życie? Kiedyś ludzie wierzyli, że to może jakieś znaki, ale teraz? Słońce i tak dziś zajdzie zupełnie, a jutro znowu wstanie, znów trzeba będzie iść do pracy" - powiedział PAP jeden mieszkańców, Krzysztof.

Z kolei na plaży w Krynicy Morskiej (Pomorskie) zaćmienie Słońca obserwowały setki mieszkańców i turystów. Niebo nad Mierzeją Wiślaną zapewniło dobrą widoczność wszystkich faz wydarzenia. Zgromadzeni śledzili przebieg zaćmienia zarówno na stojąco, jak i z koców czy leżaków, dokumentując kolejne etapy nachodzenia tarczy Księżyca na Słońce.

Kolejne całkowite zaćmienie Słońca, widoczne m.in. w południowej części Hiszpanii, a także w Afryce Północnej, Arabii Saudyjskiej i Jemenie, będzie można obserwować 2 sierpnia 2027 r. Wtedy jego najdłuższa część potrwa aż 6 minut i 23 sekundy.

źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Znamy gospodarza Eurowizji 2027. EBU zmienia zasady

Znamy gospodarza Eurowizji 2027. EBU zmienia zasady

Nowi dyrektorzy kreatywni w agencji Gong

Nowi dyrektorzy kreatywni w agencji Gong

Ministra edukacji poskarżyła się na Republikę. "Antyukraiński paszkwil"

Ministra edukacji poskarżyła się na Republikę. "Antyukraiński paszkwil"

Zygmunt Solorz wróci do władz swoich firm? Ma być członkiem honorowym

Zygmunt Solorz wróci do władz swoich firm? Ma być członkiem honorowym

Agora radzi sobie bez hitów kinowych. Dużo więcej z reklam, zysk w górę

Agora radzi sobie bez hitów kinowych. Dużo więcej z reklam, zysk w górę

Rok, w którym ludzie przestali klikać w portale. Wiemy, ile ruchu stracili polscy wydawcy [ANALIZA]

Rok, w którym ludzie przestali klikać w portale. Wiemy, ile ruchu stracili polscy wydawcy [ANALIZA]