Prezydent Biden podpisał rozporządzenie chroniące dane Amerykanów przed ich sprzedażą m.in. do Chin

Prezydent USA Joe Biden podpisał w środę rozporządzenie wykonawcze, które ma ochronić Amerykanów przed sprzedażą ich wrażliwych danych osobowych do krajów wrogich USA. Obecnie taka praktyka jest legalna, dzięki czemu informacje te mogą być pozyskiwane przez obce służby wywiadowcze.

masz / pap
masz / pap
Udostępnij artykuł:
Prezydent Biden podpisał rozporządzenie chroniące dane Amerykanów przed ich sprzedażą m.in. do Chin
Fot. YouTube/CNBC Television

Według Białego Domu rozporządzenie jest najbardziej znaczącym w historii działaniem władz USA, by ograniczyć zagrożenie związane z używaniem danych osobowych Amerykanów przez wrogie państwa.

"Trwające wysiłki niektórych krajów, by zdobyć dostęp do wrażliwych danych osobowych oraz danych związanych z rządem Stanów Zjednoczonych, stanowią niezwykłe i nadzwyczajne zagrożenie (...) Kraje te mogą używać zaawansowanych technologii, w tym sztucznej inteligencji, by analizować i manipulować masowymi ilościami danych osobowych do operacji szpiegowskich, wpływów, operacji kinetycznych i cybernetycznych lub by identyfikować inne strategiczne przewagi nad Stanami Zjednoczonymi" - napisał w oświadczeniu prezydent Biden.

Rozporządzenie rozkazuje resortowi sprawiedliwości i innym ministerstwom przygotować regulacje mające ustanowić "jasną ochronę" danych osobowych - w tym danych genetycznych, biometrycznych, zdrowotnych, finansowych i geolokacyjnych - przed trafieniem w ręce "krajów budzących obawy". Jak powiedziała rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre, obecne prawo pozwala podmiotom z krajów takie jak Chiny do kupowania wrażliwych informacji od firm handlujących danymi, co budzi obawy o bezpieczeństwo narodowe.

"Komercyjni brokerzy danych i inne firmy mogą sprzedawać te dane do krajów budzących obawy lub podmioty kontrolowane przez te kraje, przez co mogą trafić w ręce obcych służb wywiadowczych, wojsk i firm kontrolowanych przez obce rządy" - stwierdziła rzeczniczka.

Zaznaczyła jednak, że do pełnego zatkania luki w prawie potrzebna jest ustawa Kongresu. Przyznała też, że jest to reakcja na obawy związane z działalnością m.in. chińskich firm na amerykańskim rynku, takich jak platforma TikTok, czy zyskujący popularność portal e-commerce Temu. Obie te firmy były oskarżane o zbieranie wrażliwych danych i związki z ChRL. Jean-Pierre zaznaczyła jednak, że rozporządzenie nie jest wymierzone w żadną konkretną firmę.

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kolejny pułap przebity. "Lalka" z 2 mln widzów w kinach. Weszła do TOP40 filmów

Kolejny pułap przebity. "Lalka" z 2 mln widzów w kinach. Weszła do TOP40 filmów

Gawkowski zażądał od platform społecznościowych utworzenia zespołów do moderacji treści

Gawkowski zażądał od platform społecznościowych utworzenia zespołów do moderacji treści

Nowe "Matki pingwinów" już na Netfliksie. O czym jest drugi sezon?

Nowe "Matki pingwinów" już na Netfliksie. O czym jest drugi sezon?

Pieniądze za lobbing i zaproszenia do Sejmu. Poseł Konfederacji po tekście WP wycofał się z programu

Pieniądze za lobbing i zaproszenia do Sejmu. Poseł Konfederacji po tekście WP wycofał się z programu

Ludzie, którzy zmieniają reguły gry. Już 3 listopada poznamy Liderów Sport Biznes Polska 2026
Materiał reklamowy

Ludzie, którzy zmieniają reguły gry. Już 3 listopada poznamy Liderów Sport Biznes Polska 2026

Piotr Witwicki odchodzi z władz Polsatu. Wiadomo, czym będzie się zajmował [NASZ NEWS]

Piotr Witwicki odchodzi z władz Polsatu. Wiadomo, czym będzie się zajmował [NASZ NEWS]