Coraz więcej poszkodowanych przez Zondacrypto. Odszedł dyrektor ds. ryzyka

Z zarządu spółki BB Trade Estonia OÜ, operatora giełdy Zondacrypto, kilka dni temu odszedł Dawid Sendecki, dyrektor ds. ryzyka i compliance. – Na żadnym etapie tej współpracy nie miałem związku ze środkami klientów w sposób inny niż na tle związanym z moim obszarem (AML) – zapewnia. – W chwili obecnej mówimy o kilkuset osobach poszkodowanych w sprawie Zondacrypto. Liczba ta stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody – przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz. W piątek szacowano ją na 350 mln zł.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Coraz więcej poszkodowanych przez Zondacrypto. Odszedł dyrektor ds. ryzyka
Dawid Sendecki na tle grafiki promującej Zondacrypto

Jak już informowaliśmy, w niedzielę na profilu Linkedin Giorgiego Dżaniaszwilego, jednego z członków rady nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia OÜ, której licencja kryptowalutowa pozwala Zondacrypto na świadczenie usług, opublikowano wspólne oświadczenie byłych członków rady nadzorczej: Veroniki Tugo (przewodniczącej), Guido Buehlera i Dżaniaszwilego.

"W tym tygodniu każdy członek Rady Nadzorczej niezależnie złożył rezygnację. Te decyzje zostały podjęte indywidualnie i odzwierciedlają ocenę sytuacji przez każdego członka" – przekazano w oświadczeniu.

Z Zondacrypto odchodzi członek zarządu

Z estońskim operatorem Zondacrypto pożegnał się także Grzegorz Sendecki – członek zarządu i dyrektor ds. ryzyka i compliance. Poinformował o tym w obszernym wpisie zamieszczonym na LinkedIn w sobotę.

Sendecki z Zondacrypto (a wcześniej BitBay) był związany sześć lat. Według jego profilu na LinkedIn od stycznia 2020 do kwietnia 2024 roku pełnił funkcję money laundering reporting officera, a następnie dyrektora ds. ryzyka i compliance.

Na żadnym etapie tej współpracy nie miałem związku ze środkami klientów w sposób inny niż na tle związanym z moim obszarem (AML). A i ten był zawsze podyktowany wymogami płynącymi z przepisów AML. Zarządzanie nimi, a w szczególności płynnością od zawsze było rolą CEO (zaczynając od Sylwestra, z którym miałem okazję przez pewien czas pracować, po Przemysława), tak jak wiele innych obszarów działalności, a zwłaszcza w ostatnim okresie – opisał (Przemysław Kral to obecny szef Zondacrypto, a zaginiony od 2022 roku Sylwester Suszek – szef BitBay).

Sendecki podkreślił, że zbudował w firmie "świetny zespół, ludzie którzy ramię w ramię codziennie zajmowali się procesami AML to dziś wspaniali fachowcy stali na warcie do samego końca". – Nigdy nie doświadczyłem problemów związanych z budżetowaniem i finansowaniem rozwoju w formie odmowy udziału w szkoleniach, profesjonalnych certyfikacjach czy udziału w konferencjach. Tak dla mnie jak i pozostałych członków zespołu, co tym mocniej budowało moje poczucie stabilności i dobrego kierunku rozwoju organizacji – zapewnił.

Wskazał, że w okresie pracy w firmie brał udział "w wielu procesach związanych z utrzymaniem, aplikowaniem o nową czy rozszerzeniem istniejącej licencji". – Procesy, które często układałem od podstaw lub modyfikowałem istniejące w celu zapewnienia ich zgodności, sprawdzały się, były też przecież audytowane. Jestem przekonany, że zakres i intensywność stosowanych środków bezpieczeństwa finansowego wobec klientów wpływały pozytywnie na to, jak funkcjonowała giełda – podkreślił.

Odchodzący dyrektor Zondacrypto: miara mojego zaufania się zwyczajnie przebrała

Dawid Sendecki zapewnił, że pracował "w przeświadczeniu, że problemy z jakimi w ostatnich dniach zmagała się zondacrypto są przejściowe, motywowane również politycznie".

Podczas spotkań z PK (Przemysławem Kralem – przyp.) słyszałem informacje o tym, że pracuje nad przywróceniem funkcjonalności platformy i problemy nie są natury płynnościowej, a kwestie odsłonięcia proof of reserves na tamten moment nie wchodzą w grę bo to kwestia bezpieczeństwa. Co w pewnym sensie wydawało się zasadne, gdyż adres krypto bardzo łatwo zanieczyścić co może generować sporo operacyjnych problemów, choćby w ramach screeningu – opisał.

O tym że do środków, które były deklarowane jako rezerwa firmy nie ma kluczy prywatnych dowiedziałem się we czwartek razem ze wszystkimi – dodał Sendecki.

W zeszły czwartek Przemysław Kral przyznał, że chociaż do Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., to klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek. – Kiedy Sylwester ma zgodnie z tymi dokumentami przekazać klucze prywatne do tego adresu, zamiast to zrobić, znika. Zatem dla tych wszystkich, którzy twierdzą, (...) że miałem cokolwiek wspólnego z zaginięciem Sylwestra, to jest koronny argument, że najbardziej mi zależy na tym, żeby Sylwester się odnalazł. Być może to ogląda, apeluję do niego, żeby wykonał umowę i żeby przekazał klucze prywatne do tego adresu – powiedział Kral.

Tutaj miara mojego zaufania się zwyczajnie przebrała. Ojcze N(...)ot your keys not your Bitcoin… zdecydowałem się złożyć rezygnację. Mam jednak nadzieję, że obietnica dokapitalizowania zostanie zrealizowana – zaznaczył Dawid Sendecki.

Prokuratura: kilkuset poszkodowanych ws. Zondacrypto

W piątek śląska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Zondacrypto. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia.

Jest ono prowadzone pod kątem "wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem". Zakresem śledztwa objęto zachowania podejmowane na terenie całego kraju od 2022 r.

Podstawą wszczęcia śledztwa były zawiadomienia pokrzywdzonych, a także doniesienia medialne na temat problemów związanych z wypłatą środków zgromadzonych w ramach Zondacrypto. "Właściciel giełdy wskazał przy tym, że od 2022 r. nie posiadała ona dostępu do tzw. zimnego portfela, na którym przechowywane mają być środki w ilości około 4500 BTC (Bitcoinów – PAP), którą to informację zatajono przed klientami" – podała prokuratura w komunikacie.

W chwili obecnej mówimy o kilkuset osobach poszkodowanych w sprawie Zondacrypto. Liczba ta stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody – przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz.

– Większość zgłoszeń osób pokrzywdzonych dotyczy trudności związanych z wypłatą środków, które zostały zdeponowane w ramach kryptowalut na Zondacrypto – wyjaśnił.

Zaapelował do wszystkich osób pokrzywdzonych, by zgłaszali się do najbliższych prokuratur i jednostek policji. Wszystkie zawiadomienia trafią do Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Dziennikarze, którzy przyszli na poniedziałkową konferencję, spotkali w holu prokuratury dwoje mieszkańców Łodzi, którzy przyjechali złożyć zawiadomienie, że zostali oszukani na Zondacrypto. Nie chcieli udzielić oficjalnej wypowiedzi, zdradzili jednak, że z Zondacrypto nie mogą odzyskać 50 tys. zł.

Klub koszykarski zrywa umowę z Zondacrypto. "Nie otrzymywaliśmy wpłat"

Szefowie Dzików Warszawa zerwali umowę sponsorską z firmą Zondacrypto – potwierdził PAP Michał Szolc, prezes koszykarskiego klubu występującego w ekstraklasie.

W ubiegły piątek w trybie natychmiastowym zerwaliśmy umowę sponsorską. W trakcie sobotniego meczu drużyny w Warszawie logotyp Zondacrypto nie pojawił się ani na bandach, ani na parkiecie. Zniknął także z naszej strony internetowej. Zachowaliśmy jeszcze w meczu z Energą Czarnymi Słupsk nasze świadczenie na jej rzecz w formie napisów z nazwą na koszulkach, ale one też znikną – przekazał prezes Szolc, potwierdzając informację WP Sportowe Fakty.

Dziki, zajmujące obecnie piąte miejsce w ekstraklasie (16 zwycięstw – 11 porażek) i mające szanse na pierwszy w historii awans do play off, współpracowały z giełdą kryptowalut od półtora roku.

Od pewnego czasu sponsor przestał wywiązywać się z umowy, nie otrzymywaliśmy wpłat. W pewnym momencie urwał się kontakt z tą firmą. Nasza cierpliwość się wyczerpała. Nie spodziewam się, że kiedykolwiek otrzymamy zaległe pieniądze. To dla nas trudna sytuacja, bo wiąże się z konsekwencjami finansowymi. Natomiast eskalacja tego, co dzieje się wokół tej marki i okoliczności, które wychodzą na jaw, sprawiają, że nie możemy z nimi dłużej współpracować – dodał.

W piątek o zerwaniu umowy sponsorskiej z Zondacrypto, która miała obowiązywać jeszcze dwa lata, poinformował Raków Częstochowa. – Wysłaliśmy oświadczenie rozpoczynające proces rozwiązania umowy sponsorskiej – poinformował PAP rzecznik klubu Damian Markowski. Jak tłumaczył, powodem rozwiązania umowy "jest to, co dzieje się obecnie wokół Zondacrypto". Dodał, że logo giełdy, która jest też sponsorem tytularnym stadionu, będzie sukcesywnie znikać z przestrzeni klubowej.

Giełda jest też sponsorem innych zespołów piłkarskiej ekstraklasy: Lechii Gdańsk, GKS Katowice i Pogoni Szczecin. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie, jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn. Giełda jest zaangażowana również w inne dyscypliny sportu, m.in. sponsoruje polską reprezentację w kolarstwie, zespół zawodowy, w którym jeździ m.in. Katarzyna Niewiadoma oraz konkretne wyścigi.

źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos